Co z budową hali sportowo-widowiskowej w Gorzowie?

27 marca 2019, 13:15
Prezydent Jacek Wójcicki podkreśla, że miasto nie rezygnuje z budowy hali widowiskowo-sportowej w Gorzowie i będzie starało się o dodatkowe pieniądze na tę inwestycję. Z kolei minister Elżbieta Rafalska mówi, że Gorzów ma teraz swoje pięć minut na budowę tej hali i prezydent nie powinien zmarnować tej szansy.

W lipcu 2017 roku w gorzowskiej Słowiance został zaprezentowany plan budowy nowoczesnej hali widowiskowo-sportowej. Obiekt miał powstać w bezpośrednim sąsiedztwie basenu, a parkingi w miejscu obecnych kortów tenisowych. Według pierwotnych planów budowa hali miała ruszyć pod koniec 2017 roku, jednak ze względów formalnych tak się nie stało i przekładano terminy rozpoczęcia inwestycji.

Natomiast w 2018 roku władze Gorzowa złożyło wniosek do ministerstwa na dofinansowanie budowy hali. Wszyscy byli przekonani, że Gorzów otrzyma na inwestycję wartą 60 mln zł, aż 50 procent dofinansowania i budowa hali będzie mogła ruszyć w końcu w 2019 roku. Jednak pomimo spełnienia wszystkich formalności miasto otrzymało zaledwie 15 mln zł.

Dlatego też w ostatnich tygodniach pojawiły się komentarze, że hala w Gorzowie nie zostanie w ogóle wybudowana, bo mając dofinansowanie na poziomie 25 procent miasta po prostu nie będzie stać na tę inwestycję i gorzowianie mogą zapomnieć o nowoczesnej hali sportowo-widowiskowej

- Cały czas prowadzimy rozmowy, do 5 kwietnia mamy czas na złożenie wniosku do ministerstwa sportu i turystyki. Taki wniosek na dofinansowanie w wysokości 30 mln zł miasto złoży do ministerstwa i mam nadzieję, że uda się uzyskać to wsparcie. Cały czas jesteśmy w kontakcie z minister Elżbietą Rafalską, która stara się nam pomóc. Dlatego też mam nadzieję, że uda się otrzymać to dofinansowanie. Na dzień dzisiejszy mamy 15 mln zł na start, jednak chcielibyśmy mieć zapewnienie, że pieniądze będą w kolejnych latach. Czekamy na to, co będzie po złożeniu wniosku. Chcę podkreślić, że nie rezygnujemy z budowy hali. To jest kwestia przesunięcia w czasie bądź etapowania budowy hali – tłumaczy Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa.

Z kolei minister Elżbieta Rafalska podkreśla, że Gorzów właśnie teraz ma swoje pięć minut na budowę hali widowiskowo-sportowej i nigdy wcześniej nie otrzymał takiego wsparcia z rządu.

- Ktoś może powiedzieć, że te 15 mln zł to jest mało, bo to nie jest przecież 30 mln zł. Ale ja się pytam czy lepiej mieć te 15 mln czy nie mieć nic? Hala jest naprawdę w Gorzowie potrzebna i niezbędna, a co najważniejsze powinna być już w mieście od 10 lat. Jeżeli ta szansa budowy hali zostanie zmarnowana, to się tego prezydentowi Wójcickiemu po prostu nie zapomni. Uważam, że trzeba ruszyć z inwestycją i pozostali też się powinni do tej inwestycji dołożyć. Również marszałek województwa lubuskiego powinna włączyć się w budowę tej hali i przekazać pieniądze na tę inwestycję – komentuje Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x