Balkony w kamienicach do pilnego remontu

17 lutego 2019, 20:00, ak
fot. archiwum
Kilkadziesiąt balkonów w Śródmieściu Gorzowa musi zostać wyremontowanych. To decyzja powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, który nakazał wspólnotom i właścicielom naprawdę najbardziej zniszczonych balkonów w gorzowskich kamienicach. Jeżeli ktoś tego nie zrobi, to czekają srogie kary – wynoszące nawet 8 tys. zł.

Po katastrofie budowlanej do której doszło w czerwcu 2017 roku w kamienicy przy ul. Dąbrowskiego 29, ruszyły kontrole balkonów w Śródmieściu Gorzowa. Doszło tam wówczas do zarwania balkonu na trzecim piętrze, który spadając uszkodził balkon znajdujący się piętro niżej. Natomiast gruz ważący blisko tonę spadł ostatecznie na zaparkowany samochód marki citroen C4. Na szczęście nikomu nic się wówczas nie stało.

Dlatego też powiatowy inspektor nadzoru budowlanego zlecił kontrole balkonów w gorzowskich kamienicach. O tym, że balkony w Śródmieściu Gorzowa są w fatalnym stanie, mieszkańcy mówili już od dawna. Zresztą, w wielu przypadkach widać to gołym okiem.

- Podjęliśmy w ostatnich dwóch latach zdecydowane kontrole balkonów. Do tej pory wydaliśmy 36 decyzji, jeżeli chodzi o naprawę najbardziej zniszczonych balkonów przy ul. Armii Polskiej, Łokietka, Krzywoustego, Dąbrowskiego. Nieprawidłowości, jakie zostały wykazane podczas kontroli to przede wszystkim zły stan techniczny belek nośnych. Działanie wody i mrozu przez wiele lat spowodowało korozję i osłabienie konstrukcji całego balkonu. To oznacza odbudowę balkonu praktycznie od zera, a to niestety nie są małe koszta. Dlatego też daliśmy dużo czasu właścicielom na przeprowadzenie prac – tłumaczy Adam Migdalczyk, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.

Teraz właściciele mieszkań oraz wspólnoty mieszkaniowe będą miały pół roku na naprawę tych najbardziej zniszczonych balkonów. Ponadto powiatowy inspektor nadzoru budowlanego chce przeprowadzić dalsze kontrole budynków, tym razem tych lat 60-tych m.in. przy ul. Sikorskiego.

- W każdej decyzji nakazaliśmy wykonanie zabezpieczenia w formie siatki do czasu naprawy balkonu. Jeżeli ktoś zlekceważy decyzję, to czeka taką osobę postępowanie egzekucyjne. Na początek będzie upomnienie, następnie zostanie wyznaczony nowy termin realizacji prac. A jeżeli dalej balkon nie zostanie wyremontowany, to będą już wysokie kary w wysokości 5-8 tys. zł za jeden balkon – podkreśla Migdalczyk.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości