Praca jakiej szukasz

Czy niebezpieczny piroman spalił bezdomnego?

8 lutego 2019, 09:59, ak
fot. archiwum
Gorzowska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie podpaleń do których dochodziło w ostatnich miesiącach na terenie Gorzowa. Za podpalenia śmietników i samochodów odpowiada Edward W., który został zatrzymany przez policję. Teraz śledczy sprawdzają czy 38-latek odpowiada również m.in. za pożar pustostanu, w którym spłonął bezdomny.

Pod koniec stycznia gorzowscy policjanci zatrzymali 38-letniego Edwarda W., który podpalał śmietniki i samochody na terenie miasta. Mężczyzna najpierw podpalał wybrane przez siebie obiekty, a następnie dzwonił po straż pożarną. Kiedy strażacy przyjeżdżali na miejsce zdarzenia, mężczyzna i przystępowali do akcji gaśniczej, mężczyzna wszystko nagrywał telefonem komórkowym. Podczas zatrzymania policjanci zabezpieczyli dwa telefony należące do 38-latka. W jednym z nich znajduje się nagranie, na którym widać płonące pojemniki na śmieci oraz akcję gaśniczą straży pożarnej.

38-letni Edward W. usłyszał trzy zarzuty związane ze zniszczeniem mienia. Został aresztowany tymczasowo na trzy miesiące. Jak się okazuje, prokuratura sprawdza również czy mężczyzna nie odpowiada za pozostałe podpalenia do których dochodziło w ostatnich miesiącach na terenie Gorzowa.

Według nieoficjalnych informacji do których dotarł portal gorzowianin.com, Edward W. mógł przyczynić się również do dwóch poważnych pożarów. Pierwszy z nich miał miejsce 25 listopada 2018 przy ul. Wyszyńskiego 16, gdzie palił się budynek gospodarczy. Strażacy będący na miejscu zdarzenia, mieli widzieć Edwarda W., który przyglądał się działaniom gaśniczym. Kolejne zdarzenie do którego prawdopodobnie przyczynił się 38-latek, to pożar pustostanu przy ul. Walczaka, gdzie 14 grudnia 2018 spłonął bezdomny. Jak się okzało, również w tym przypadku, strażaków wezwał na miejsce właśnie Edward W.

- Obecnie prowadzimy śledztwo w tej sprawie i zbieramy materiał dowodowy. Sprawdzamy czy Edward W. przyczynił się do podpaleń przy ul. Walczaka i Wyszyńskiego oraz do innych pożarów do których doszło w ostatnich miesiącach w Gorzowie. Na ten moment nie możemy niczego wykluczyć, ponieważ postępowanie cały czas trwa – mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com Roman Witkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

Prokuratura będzie również sprawdzać czy pożary altan śmietnikowych do których dochodziło w grudniu 2018 roku na osiedlu Górczyn przy ul. Paderewskiego, Narutowicza i Legionów Polskich, to również sprawka 38-letniego Edwarda W. 


Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x