Pomóżmy ocalić 2-letniego Kubusia przed śmiercią

21 stycznia 2019, 10:39, red
fot. www.siepomaga.pl/ocalic-kube
Powoli dobiega zbiórka pieniędzy na rzecz 2-letniego Kubusia z Kostrzyna nad Odrą, który ma złośliwy nowotwór, neuroblastomę IV stopnia. Chłopiec potrzebuje bardzo drogiego, nierefundowanego leku. Rodzice chcą zebrać 700 tys. zł., a do pełnej kwoty brakuje jeszcze niespełna 90 tys. zł.
- Faceci nie płaczą? Kiedy dowiadujesz się, że twój niespełna 2-letni syn został zaatakowany przez śmiertelną chorobę i możesz go w każdej chwili stracić, łzy płyną same, jak z cieknącego kranu… Nowotwór złośliwy, neuroblastoma IV stopnia - zabójca bezwzględny i bezlitosny chce nam odebrać dziecko, a my musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby go uratować. Do tego jednak potrzebujemy bardzo drogiego, nierefundowanego leku… Pierwsze podanie już pod koniec stycznia i kosztuje aż 135 tys. zł… - opowiada tata 2-letniego Kubusia Śmiejewskiego z Kostrzyna nad Odrą.

Dlatego też rodzice chłopca ogłosili zbiórkę na stronie Siepomaga.pl i chcą zebrać 700 tys. zł na leczenie swojego dziecka. Do tej pory udało się zebrać ponad 633 tys. zł, jednak to wciąż za mało. Do końca zbiórki zostały jeszcze 4 dni. Aby pomóc zebrać brakującą kwotę, wpłaty na rzecz 2-letniego Kubusia można dokonywać TUTAJ.

- 27 stycznia 2019 r. rozpoczynamy immunoterapię w Krakowie z tym kosmicznie drogim lekiem - dinutuximabem beta, zwiększającym szansę na wyleczenie o 20-30%. Kuba został zaatakowany przez neuroblastomę IV stopnia. Najbardziej złośliwe paskudztwo, jakie sobie można wyobrazić. Przy tak skrajnie niebezpiecznej chorobie, każdy dodatkowy procent szansy jest na wagę życia lub śmierci. Dlatego nie mamy wyjścia i musimy zrobić wszystko, żeby dać mu tę szansę. Prosimy, błagamy więc Was o pomoc w sfinansowaniu leku – apelują rodzice chłopca.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości