Gorzów zapłaci 3,5 mln zł więcej za prąd?

19 grudnia 2018, 14:18, ak
fot. Anna Kluwak
Prezydent Jacek Wójcicki zwrócił się z apelem do premiera Mateusza Morawieckiego w związku z podwyżką cen energii elektrycznej. Prezydent chce, aby premier zajął jednoznaczne stanowisko w kwestii podwyżek cen energii, bądź ich braku dla samorządu. Jeżeli okaże się, że ceny wzrosną, wówczas miasto zapłaci o ponad 70% więcej za energię od 2019 roku.
- Szanowny Panie premierze, nie ma gorszej sytuacji w Rządzie, Samorządzie czy w dowolnej innej dziedzinie życia niż niepewność. Dlatego właśnie zwracam się do Pana z apelem o zajęcie jednoznacznego stanowiska w kwestii podwyżek cen energii, bądź ich braku dla samorządu terytorialnego. W ostatnich dniach pojawiły się informacje, które wywołują nie tylko niepokój, są również przyczyną niepewności co jest szczególnie dotkliwe zwłaszcza dla samorządów. Mowa o cenach energii. Miasto to żywy organizm, pracujący w systemie ciągłym, który nie może wstrzymać dostaw energii po nowym roku, dlatego też z odpowiednim wyprzedzeniem wynegocjowaliśmy i zawarliśmy nowe umowy na 2019 rok na kwoty znacznie wyższe niż w roku bieżącym. W przypadku Gorzowa Wielkopolskiego to blisko 3,3 mln złotych, co stanowi wzrost o 72,35% i de facto oznacza rezygnację z części inwestycji, na które czekają mieszkańcy naszego miasta – pisze Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa w liście do premiera Mateusza Morawieckiego.

Tym samym od 2019 roku miasto Gorzów zapłaci o 3,5 mln zł więcej za energię elektryczną, niż do tej pory. A mowa tutaj o dostawie energii nie tylko do Urzędu Miasta Gorzowa, ale również do podległych mu instytucji takich jak szkoły, DPS-y, Archiwum Państwowe, Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej, Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej czy Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologicznęj w Gorzowie. Na barkach miasta spoczywa także oświetlenie ulic, sygnalizacja świetlna, monitoring miejski czy syreny alarmowe.

Obecnie miasto płaci za prąd 4,9 mln zł, natomiast po podwyżce będzie to 8,5 mln zł. Dlatego też prezydent Jacek Wójciki podkreśla, że przez tak ogromną podwyżkę miasto będzie musiało zrezygnować z niektórych inwestycji, a co najgorsze ta sytuacja odbije się również na mieszkańcach Gorzowa. Nie wykluczone, że przez tę podwyżkę wzrośnie również cena usług m.in. biletów komunikacji miejskiej.

- Dlatego też apelują do pana premiera, aby w tej kwestii samorząd traktować dokładnie tak samo jak odbiorców indywidualnych, bo w istocie miasto jest wspólnym domem, w którym mieszkają wszyscy jego mieszkańcy – komentuje prezydent Wójcicki.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x
-->