- Coś się dzieje na jednej z plaż w Kłodawie. Teren został zabezpieczony przez policję, która nie wpuszcza na plażę. Przed chwilą odjechała stąd karetka, a obok policjantów stoi kobieta i płacze. Musiało się tam coś wydarzyć – opowiada czytelnik Marcin, który zadzwonił do naszej redakcji pod numer telefonu 45 00 66 400.
Faktycznie, na jednej z dzikich plaż nad jeziorem w Kłodawie doszło do tragicznego odkrycia. Policjanci zabezpieczyli teren, na miejsce została wezwana również karetka pogotowia.
- Kobieta, która przed godz. 10 wybrała się na spacer, znalazła na plaży zwłoki mężczyzny. Na miejscu pojawili się policjanci, którzy ustalili tożsamość mężczyzny. Decyzją prokuratora odstapiono od sekcji zwłok, ciało zostało przekazane rodzinie – opowiada Mateusz Sławek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.
AKTUALIZACJA
Prokuratura potwierdza, że młody mężczyzna popełnił samobójstwo. Miał też zostawić rodzinie wiadomość multimedialną jeszcze przed swoją śmiercią.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo