Advertisement

Uczniowie za darmo, ale nie w Gorzowie

3 września 2018, 08:00, red
fot. archiwum
Kilka polskich miast wprowadziło od września bezpłatną komunikację miejską dla uczniów. Dzięki temu, na poniedziałkowe rozpoczęcie roku szkolnego wielu uczniów mogło pojechać autobusem lub tramwajem zupełnie za darmo. Niestety takich rozwiązań próżno szukać w Gorzowie.

Od 1 września 2018 kilka miast w Polsce wprowadziło darmową komunikację dla uczniów. A wśród nich m.in. Wrocław, Szczecin, Białystok, Poznań, Koszalin czy nawet Zielona Góra. W większości miast darmowy przejazd obejmuje uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i szkół średnich. Natomiast w Koszalinie bezpłatnie z komunikacji miejskiej mogą korzystać wyłącznie uczniowie podstawówek i gimnazjów. Co istotne, uczeń podczas kontroli musi mieć przy sobie ważną legitymację szkolną.

A co z takimi udogodnieniami dla dzieci i młodzieży z Gorzowa? Temat darmowej komunikacji miejskiej dla uczniów był poruszany w naszym mieście od wielu lat. Zwolennikiem całkowicie bezpłatnych przejazdów autobusami i tramwajami w Gorzowie jest radny Grzegorz Musiałowicz. Interpelacja radnego w tej sprawie trafiła do prezydenta w maju 2017 roku. Niestety odpowiedź magistratu była negatywna, a z urzędu płynął jasny przekaz „że Gorzowa na to po prostu nie stać”. W odpowiedzi na interpelację radnego Musiałowicza urzędnicy tłumaczyli, że zwolnienie uczniów z opłat za przejazdy komunikacją miejską zmniejszą wpływy ze sprzedaży biletów i miasto musiałoby szukać wówczas dodatkowych środków w budżecie na finansowanie komunikacji miejskiej.

Z kolei radny Robert Surowiec przygotował projektu uchwały, zakładający utworzenie w mieście biletu dla juniora, dzięki któremu uczniowie gorzowskich szkół mogliby jeździć za 10 złotych miesięcznie lub 120 złotych rocznie. Chociaż radni przyjęli uchwałę, to unieważnił ją wojewoda.

Co prawda prezydent Jacek Wójciki wprowadził kartę mieszkańca dzięki której od września dzieci i młodzież w wieku od 7 roku życia do 25 lat może kupić tańszy bilet miesięczny. I zamiast 46 zł za bilet ulgowy, zapłaci teraz 29 zł.

Niestety takie rozwiązania pozostawiają Gorzów wciąż w tyle za wieloma miastami, w tym za naszymi południowymi sąsiadami. Urzędnicy z Zielonej Góry wyliczyli, że miasto dopłaca co roku do MZK blisko 19 milionów złotych. Darmowe bilety dla uczniów to wydatek dodatkowych 2 milionów złotych. Prezydent Zielonej Góry liczy, że dzięki elektrycznym autobusom uda się trochę zaoszczędzić.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x