Do tragedii przy ulicy Szczecińskiej doszło 29 lipca 2017 roku. W sobotnie popołudnie około godz. 15 na policję zadzwoniła matka 7-letniej dziewczynki, która zgłosiła zaginięcie swojego dziecka. Dziewczynka miała bawić się na terenie posesji przy ul. Szczecińskiej i w pewnym momencie zniknąć.
Na miejsce zdarzenia został wysłany patrol policji. Po kilkudziesięciominutowych poszukiwaniach policjanci znaleźli dziewczynkę w studzience kanalizacyjnej na podwórku. W chwili przyjazdu na miejsce zdarzenia policjantów, wieko studzienki miało być odsunięte. Przybyły na miejsce lekarz niestety stwierdził zgon. Tego samego dnia rodzice dziewczynki zostali zatrzymani przez policję.
Matka oraz jej konkubent usłyszeli zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci 7-letniej Kingi. 10 stycznia zapadł wyrok skazujący rodziców dziecka na karę 1 roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Zarówno prokurator, jak i sąd byli w tej sprawie jednomyślni.