Jak informuje gorzowska prokuratura rodzice przyznali, że studzienka kanalizacyjna była niewłaściwie zabezpieczona. Rano została też wykonana sekcja zwłok dziewczynki. Biegli stwierdzili, że bezpośrednią przyczyną śmierci 7-letniej Kingi było utonięcie.
Matka oraz jej konkubent usłyszeli zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Prokurator zdecydował o wypuszczeniu pary na wolność, jednak mają dozór policyjny. Grozi im od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Przypomnijmy, ciało 7-letniej dziewczynki znaleziono w sobotę w studzience kanalizacyjnej na terenie prywatnej posesji przy ulicy Szczecińskiej w Gorzowie. Matka dziewczynki zgłosiła na policję zaginięcie. Funkcjonariusze przez ponad godzinę szukali dziecka, znaleźli je w studzience kanalizacyjnej nieopodal domu – na terenie posesji. W chwili przyjazdu na miejsce zdarzenia policjantów, wieko studzienki miało być odsunięte.