Co nocą kupujemy w aptece?

5 marca 2018, 17:00, mati
Prezerwatywy, testy ciążowe, oraz żele intymne. To najczęściej kupujemy w nocy. Nic więc dziwnego, że utrzymywanie całodobowej apteki jest mało opłacalne.

Jak przyznają sami farmaceuci, apteki nocne służą tym, którzy preferują bezpieczny i urozmaicony seks. Apteka w ciągu jednego nocnego dyżuru może sprzedać od kilku do nawet kilkudziesięciu opakowań prezerwatyw. Oczywiście największy ruch jest w weekendy. Dużą popularnością cieszą się też… testy ciążowe oraz żele intymne. Jeszcze nie tak dawno apteki sprzedawały tabletki „po”. Jednak po zaostrzeniu przepisów i konieczności posiadania recepty na ten specyfik, ilość sprzedanych tabletek w nocy spadła.

To, że tradycyjne leki przegrywają z artykułami „intymnymi, wcale nie oznacza, że nikt ich w nocy nie kupuje. Jak podają farmaceuci, nocą realizowane są też recepty na antybiotyki, silne leki przeciwbólowe, w tym stomatologiczne. Zwykle są to środki, które lekarz wypisał tego samego dnia. Pacjenci realizują głównie recepty wypisywane przez dyżurującego lekarza POZ. Często kupowane są leki dla dzieci, takie jak syropy przeciwkaszlowe i leki przeciwgorączkowe.

Ankieta

Czy całodobowa apteka w Gorzowie jest potrzebna?

  • Oczywiście, często kupowałem/-am leki w nocy37.11%
  • Tak, kupowałem/-am prezerwatywy, testy ciążowe3.21%
  • Tak, chociaż bardzo rzadko robiłem/-am zakupy w nocy48.14%
  • Nie, nigdy nie korzystałem/-am z apteki całodobowej11.53%
Ankieta zakończona. Dziękujemy!
Oddanych głosów: 997


Jak podaje Rzeczpospolita, dyżur nocy kosztuje właściciela apteki około 400 złotych. Oznacza to, że koszt zwykle się nie zwraca, bo zarobek na wspomnianych specyfikach jest niewielki, a i ruch po północy jest wręcz symboliczny.

Przypomnijmy, w Gorzowie od blisko trzech tygodnie nie funkcjonuje całodobowa apteka. Przez wiele lat gorzowianie przyzwyczaili się do tego, że w nocy leki możemy kupić w aptece Strywald przy Sikorskiego. Obecnie ta apteka czynna jest od 6 rano do północy. Przez 6 godzin gorzowianie pozbawieni są więc dostępu do leków.

Miasto chce, aby każda z aptek działających w Gorzowie dyżurowała przez 1 tydzień w roku. Nikt jednak nie wziął pod uwagę faktu, że lwia część z aptek funkcjonujących w Gorzowie należy do tego samego właściciela, który wcześniej ograniczył działalność całodobowej apteki.

Co prawda obowiązek dyżurowania nocą nakłada na aptekarzy art. 94 ustawy–Prawo farmaceutyczne, jednak nie ma możliwości jego egzekwowania. Rada gminy, czy też miasta może ustalić rozkład godzin i pracy dyżurów aptek, lecz żaden przepis nie obliguje właścicieli aptek do przestrzegania tych uchwał.

W przypadku Gorzowa najrozsądniejszym rozwiązaniem byłoby utworzenie całodobowej apteki w szpitalu. Pacjent nie biegałby wówczas po mieście w środku nocy w poszukiwaniu dyżurującej apteki. Szkopuł w tym, że apteki w szpitalu już nie ma.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości