Prezydent Wójcicki czeka na wyrok

21 lutego 2018, 11:31, red
fot. mati
Na początku marca zapadnie wyrok w sprawie Jacka Wójcickiego, obecnego prezydenta Gorzowa, a ówczesnego wójta gminy Deszczno. Prokuratura wnioskuje o wyrok w zawieszeniu oraz 5-letni zakaz sprawowania funkcji urzędniczych. Wójcicki jest oskarżony o nadużycie uprawnień w obrocie gospodarczym,

Sędzia Andrzej Krzyżowski z Sądu Rejonowego w Gorzowie zdecydował, że wyrok w sprawie Jacka Wójcickiego, ówczesnego wójta gminy Deszczno zapadnie w środę 7 marca o godz. 10. Jacek Wójcicki jest oskarżony o nadużycie uprawnień w obrocie gospodarczym,

Prokurator Danuta Kowalska-Maciaszek wnioskuje o skazanie obecnego prezydenta Gorzowa na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat oraz 5-letni zakaz sprawowania stanowisk w administracji publicznej. Ponadto miałby zapłacić 20 tys. zł kary. Obrońcy Wojcickiego wnoszą o jego uniewinnienie.

Czuję się niewinny i w żaden sposób nie działałem na szkodę gminy. Działałem pod dużą presją, a wodociąg w Prądocinie budowałem w interesie mieszkańców, a nie własnym. Co do kary o którą wnioskuje prokuratura, uważam że jest on bardzo wysoka i nieadekwatna do tego co zrobiłem dla gminy. Mam nadzieję, że zostaną uniewinniony – komentuje Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa.

Jacek Wójcicki jest oskarżony o to, że w 2011 roku, kiedy był wójtem Deszczna nadzorując inwestycję z udziałem funduszy unijnych, „nie zabezpieczył gminy przed obowiązkiem zapłaty dwukrotnie tej samej należności za wykonane prace” przy budowie wodociągu w Prądocinie – w ten sposób gmina miała ponieść szkodę w wysokości 579 tys. zł. Wójcicki zapłacił generalnemu wykonawcy, a kasa trafiła do komornika, bo firma Tensor miała już problemy finansowe. Zdaniem prokuratury, pieniądze te gmina powinna zapłacić podwykonawcy firmie Bud-System, która faktycznie pracowała na budowie wodociągu.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x