Święta bez ofiar na drogach

27 grudnia 2017, 10:52, red
Lubuscy policjanci podsumowują działania prowadzone podczas Świąt Bożego Narodzenia na terenie całego województwa. Nie obeszło się bez wypadków i pijanych kierowców, ale na szczęście nikt nie zginął.

Od piątku 22 grudnia na drogach województwa lubuskiego były prowadzone wzmożone działania policji pod hasłem „Boże Narodzenie”. Wszystko po to, aby zapewnić bezpieczeństwo kierowcom i wyeliminować z dróg pijanych kierowców.

Policjanci byli widoczni nie tylko na drogach ekspresowych i krajowych, ale również na drogach powiatowych i gminnych. - W trakcie prowadzonych działań, które zakończyły się dzisiaj w nocy doszło do 7 wypadków, w których 9 osób zostało rannych, na szczęście nikt nie zginął. Niestety policjanci zatrzymali 34 pijanych kierowców. To o 34 osoby za dużo, dlatego też apelujemy do wszystkich, którzy widzą, że za kierownicę wsiada osoba pod wpływem alkoholu, aby uniemożliwić jazdę takiemu kierowcy i wezwać policję – komentuje Maciej Kimet z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji.

Dla porównania, W ubiegłym roku podczas policyjnych działań "Boże Narodzenie" doszło do 11 wypadków, w których zginęła jedna osoba, a 19 zostało rannych. Natomiast w 2015 roku wypadki były tylko dwa, w których nikt nie zginął, a 2 osoby zostały ranne.

Wśród pijanych kierowców, był 25-letni mieszkaniec powiatu gorzowskiego, który mając 1,6 promila alkoholu doprowadził do wypadku w wigilijną noc przy ul. Mosiężnej. Kierowca volkswagena uderzył w dwa samochody, a następnie w BMW, które z kolei uderzyło w pieszego. Ten z urazem nogi trafił do szpitala.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło też w drugi dzień świąt na trasie S3 pomiędzy Świebodzinem, a Sulechowem. Tam 93-letni kierowca toyoty wjechał pod prąd na węźle w Sulechowie i jechał w kierunku Świebodzina. Jadąc pod prąd, na wysokości miejscowości Kalsk doprowadził do zderzenia z audi Q7, którym podróżowała matka z dzieckiem. Na to wszystko najechały dwa samochody, które zaczęły gwałtownie hamować - renault i volkswagen golf, którym również podróżowała matka z dzieckiem. Do szpitala zostały zabrane cztery osoby - matka z dzieckiem z audi oraz matka z dzieckiem z volkswagena.

Mężczyzna za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem. Ponadto policjanci zatrzymali 93-latkowi prawo jazdy oraz zlecili urzędowi wydającemu prawo jazdy badania, które mają wykazać czy mężczyzna jest jeszcze zdolny do kierowania pojazdami. Podczas rozmowy z policjantami mężczyzna był bardzo zdenerwowany i tłumaczył, że po prostu pomylił zjazdy.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości