16-latek zadał cios nożem. Był po dopalaczach?

2 listopada 2017, 17:10, red
fot. czytelnik
Sprawą 16-latka z Gorzowa, który zadał cios nożem w plecy 39-letniemu mężczyźnie zajmuje się Sąd Rodzinny i Nieletnich. Śledczy sprawdzają czy chłopiec w momencie zdarzenia był pod wpływem środków odurzających.

Wszystko działo się w poniedziałkowy wieczór 30 października przed godz. 20 na skrzyżowaniu ul. Chodkiewicza i Wyszyńskiego. Tam doszło do ataku nożem - ofiarą był 39-letni mężczyzna, który szedł chodnikiem ze swoją żoną. Natomiast sprawcą okazał się 16-latek, który zadał mężczyźnie cios w plecy.

Policjanci zatrzymali chłopca, natomiast ranny mężczyzna został zabrany do szpitala. Sprawą 16-latka zajął się Sąd Rodzinny i Nieletnich. Decyzją sądu chłopiec z policyjnej izby dziecka trafił do szpitala psychiatrycznego w Obrzycach na oddział psychiatrii sądowej o wzmocnionym zabezpieczeniu dla młodzieży.

- 16-latek został przesłuchany i usłyszał zarzut spowodowania obrażeń ciała poprzez ugodzenie nożem. W trakcie przesłuchania chłopiec przyznał, że miał ze sobą nóż i użył go wobec 39-latka. Jednak jego zeznania co do okoliczności tego zdarzenia różnią się od tego, co zeznał pokrzywdzony. Sprawa cały czas jest w toku – komentuje Arleta Wawrzynkiewicz, rzecznik Sądu Rejonowego w Gorzowie.

Śledczy będą sprawdzać czy chłopiec w momencie zdarzenia był pod wpływem dopalaczy. - Nie wykluczamy takiej sytuacji. Tym bardziej, że chłopiec miał wcześniej problemy z zażywaniem środków odurzających, w tym marihuany i dopalaczy. Przebywał również w specjalnym ośrodku, gdzie był leczony. Zostały pobrane próbki do badań, które mają wyjaśnić czy w momencie ataku znajdował się pod działaniem niedozwolonych środków. Jak tylko dostaniemy wyniki, zdecydujemy co dalej – podkreśla rzecznik sądu.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości