Co dalej w sprawie 2-letniej Hani?

2 sierpnia 2017, 11:45, ak
fot. KWP
Prokuratura w Gorzowie postanowiła wypuścić na wolność Kamila K., partnera matki Hani, który był oskarżony o pobicie oraz o znęcanie się nad dzieckiem. Wszystko przez to, że badanie wariografem niczego nie wykazało.

Dramat 2-letniej Hani wydarzył się 29 marca w mieszkaniu na 4 piętrze przy ul. Słonecznej w Gorzowie. Dziewczynka trafiła do szpitala w bardzo ciężkim stanie – miała uraz głowy, odbite płuca oraz inne, liczne obrażenia. Dziecko przeszło pilną operację i zostało wprowadzone w stan śpiączki farmakologicznej.

Zarzuty w tej sprawie usłyszał Kamil K., partner matki Hani. Z kolei Justyna K., matka dziewczynki po przesłuchaniu zostało wypuszczona na wolność.

- Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty. Pierwsze to pobicie dziecka, zagrażające życiu. Natomiast drugi dotyczy fizycznego i psychicznego znęcania się nad małoletnią dziewczynką. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Prokurator złożył wniosek o tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy, do którego przychylił się sąd – mówił w marcu portalowi gorzowianin.com Roman Witkowski, rzecznik gorzowskiej prokuratury.

Jednak pod koniec lipca, gorzowska prokuratura zdecydowała o nieprzedłużaniu aresztu mężczyźnie, w związku z tym 26-letni Kamil K. został wypuszczony na wolność. Wszystko przez to, że badanie wariografem nie było jednoznaczne i nie pomogło w ustaleniu tego czy Hania rzeczywiście wypadła z wózka czy też została pobita.

- Kamil K. został zwolniony z aresztu, jednak został zastosowany wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru. Mężczyzna musi stawiać się dwa razy w tygodniu do gorzowskiej komendy. Ponadto ma zakaz zbliżania się na odległość mniejszą niż 100 metrów do Hani – komentuje Mariola Sienkiewicz, zastępca prokuratora rejonowego w Gorzowie.

Na wolności jest też matka dziewczynki, Justyna K. póki co nie usłyszała żadnych zarzutów i była przesłuchiwana w charakterze świadka. Jednak prokurator Sienkiewicz nie wyklucza, że w dalszym postępowaniu również matka Hani może usłyszeć jakiekolwiek zarzuty.

Obecnie 2-letnia Hania przebywa w rodzinie zastępczej. Przed sądem rodzinnym toczy się postępowanie o odebrania praw rodzicielskich Justynie K.

© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x