Informację o zdarzeniu oraz zdjęcia otrzymaliśmy na naszym facebookowym profilu gorzowianin.com od czytelnika Marcina. Po godz. 20 przy ul. Poniatowskiego agresywny mężczyzna biegał po parkingu Biedronki, był bardzo pobudzony.
- Wszystko zaczęło się niewinnie. Mój kuzyn przyszedł i powiedział, że jakiś starszy mężczyzna go zaczepia, to wyszedłem razem z nim zobaczyć co się dzieje. Okazało się, że ten mężczyzna zdążył już zaatakować przechodzącego chłopaka z dziewczyną. Poza tym wybił szybę w fordzie. W tym momencie moja babcia zadzwoniła po policję – opowiada czytelnik Marcin.
Zanim na miejsce przyjechała policja, agresywny mężczyzna w wieku około 30 lat zdążył uszkodzić kolejne samochody, w tym wyrwać wycieraczki m.in. w hondzie. Następnie zaczął rozbierać się, ściągnął spodnie i krzycząc gonił jeszcze jednego przechodnia.
Oprócz policji, po agresora przyjechała również karetka. Policjanci musieli użyć siły, aby obezwładnić agresywnego mężczyznę. Ostatecznie, został zabrany przez karetkę pogotowia w eskorcie policji.
Nie wykluczone, że mężczyzna był pod działaniem środków odurzających lub alkoholu.