Trwają poszukiwania kierowcy mini coopera [film]

1 lipca 2017, 12:09, red
Trwają intensywne poszukiwania kierowcy samochodu, który w sobotni poranek skosił słup energetyczny i zatrzymał się przy wodospadzie przy Sikorskiego. Autem podróżowały trzy osoby – odnaleziono tylko dwie.

Jak wynika z informacji do których dotarł portal gorzowianin.com, samochodem miał kierować młody mieszkaniec Gorzowa. To właśnie jego poszukuje policja. Do akcji zaangażowano strażaków. Specjalistyczna ekipa przeszukiwała rzekę Kłodawkę w okolicach małego wodospadu. Teraz w Parku Róż wodowano łódkę.

Brygadier Grzegorz Rojek, zastępca komendanta Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie mówił, że jest podejrzenie, że w aucie podróżowała jeszcze jedna osoba i mogła wypaść z samochodu do rzeki. - Strażacy wyposażeni w specjalne kombinezony i linę zabezpieczającą przeszukują rzekę – mówi Rojek.

Przypomnijmy, do zdarzenia doszło w sobotni poranek, po godzinie 4 rano. - Kierowca mini na wysokości skrzyżowania z ul. Kosynierów Gdyńskich rozpoczął manewr wyprzedzania fiata ducato, który zakończył się na wysokości ul. Garbary. Niestety podczas wyprzedzania mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w betonowy słup od którego się odbił i uderzył w murek nad Kłodawką. Wtedy doszło do przewrócenia się auta. Dwie osoby w stanie ciężkim trafiły do gorzowskiego szpitala – mówił w rozmowie z dziennikarzem portalu gorzowianin.com - Marek Waraksa, naczelnik wydziału ruchu drogowego w Komendzie Miejskiej Policji w Gorzowie.

AKTUALIZACJA

godz. 13 - Straż pożarna zakończyła działana na rzece Kłodawce. - Niestety nie odnaleziono poszukiwanej osoby, ani żadnych śladów wskazujących na jej obecność w rzeczce - komentuje dyżurny WSKR.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości