Czy minister wstrzyma wycinkę drzew?

13 lutego 2017, 17:42, Marcin Kluwak
fot. Marcin Kluwak
W środę rusza wycinka drzew przy Kostrzyńskiej. Wszystko to ma związek z długo oczekiwanym remontem tej ulicy. Pod topór ma pójść ponad 250 drzew.

Jeden podpis ministra może zmienić wszystko, zniszczona ulica zostanie wyremontowana, a stuletnie drzewa, tworzące unikalny mikroklimat uratowane. Wystarczy minimum dobrej woli. To nasza ostatnia szansa. Wycinka zaczyna się w środę 15 lutego – czytamy w e-mailu do naszej redakcji skierowanym przez jednego z obrońców – Grzegorza Witkowskiego.

Kilka dni temu znany był już harmonogram wycinki drzew. Pisaliśmy o nim w artykule zatytuowanym "Wiemy już, kto wytnie drzewa". 278 sztuk drzew ma zostać wycięte do końca lutego. Wszystko po to, aby zdążyć z pracami przed okresem lęgowym, a także aby odpowiednio wcześnie przygotować teren do właściwych robót ziemnych.

Prośbę o wstrzymanie wycinki drzew obrońcy kierują do ministra Infrastruktury i Budownictwa- to dla nich ostatnia deska ratunku, bo akcja ma rozpocząć się już w najbliższą środę. List kierowany jest do ministra, bo jak dalej pisze Witkowski to właśnie Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa poprzez Wojewodę Lubuskiego nie wydało Miastu Gorzów Wlkp. zgody na odstępstwa drogowe tam, gdzie drzewa wchodzą w kolizję z wymogiem zachowania kąta widoczności przy skrzyżowaniach i wyjazdach. To z kolei wiąże się z wycinką 250 drzew na całym remontowanym odcinku, w tym ok 70% stuletnich, dużych, zdrowych lip z 1,2 km bardzo cennej alei wzdłuż ul. Kostrzyńskiej (odcinek ul. Planetarna –ul. Dobra). Magistrat utrzymuje, że w dniu poprzedzającym wydanie decyzji, urzędnik Ministerstwa zapewniał, ze wszystkie odstępstwa zostaną uznane. Co więcej - nieuwzględnienie tych części było dla gorzowskich urzędników zaskoczeniem.

Poniżej przedstawiamy prośbę skierowaną do ministerstwa:

Szanowny Panie Ministrze,

Zwracamy się jako przedstawiciele Mieszkańców Miasta Gorzowa z prośbą o to, by jeszcze raz pochylił się Pan nad poniższą sprawą i udzielił zgody na wydanie odstępstw od warunków technicznych dla odcinka: ul. Planetarna – ul. Dobra. Nasz mandat wynika z ponad 1000 podpisów zebranych pod petycją, w której wyrażony został sprzeciw mieszkańców wobec planów związanych z wycinką (w załączeniu). Drzewa o których mówimy są z jednej strony unikalnym elementem krajobrazowym, z drugiej, nadają okolicy niepowtarzalny mikroklimat. Osłaniają przed pyłem i są naturalnym ekranem akustycznym. Spełniają wiele ważnych dla człowieka funkcji- bez nich to miejsce straci swoją duszę. Ten kilometrowy odcinek nie jest trasą szybkiego ruchu, tylko drogą miejską, prowadzącą wzdłuż osiedla domków jednorodzinnych. Prowadzi w dużej części po wewnętrznym łuku, dlatego widoczność nadjeżdżających samochodów jest ułatwiona. Na przestrzeni wielu lat nie odnotowano tu żadnego poważnego wypadku związanego z kwestią skrzyżowań czy wyjazdów z posesji. Zdaniem zaangażowanych w sprawę specjalistów, ograniczenie prędkości do 40 km/h oraz montaż w zasadnych miejscach luster drogowych – rozwiązuje problem. Przedmiotowa aleja jest istotnym elementem miejskich tras spacerowych: prowadzi na Wały Warciańskie oraz do Rezerwatu Gorzowskie Murawy. W Prognozie Środowiskowej ZIT MOF dla Gorzowa Wlkp. aleja została wskazana jako szczególnie ważna do zachowania, ze względu na możliwe nieodwracalne straty ekologiczne, społeczne i krajobrazowe. Uważamy, że drzewostan ten winien być objęty szczególną troską. Tymczasem plany związane z jego wycinką są pozbawione refleksji oraz perspektywy związanej z jego wartością dla przyszłych pokoleń. Prace drogowe (perspektywa drugiej nitki) na przestrzeni następnych kilkudziesięciu lat wypracują równoległy szpaler zamienny w miejscu, który nie będzie kolidował z drogą. Wycięcie lip tworzących aleję spowoduje wiele nieodwracalnych szkód. Podobne błędy popełniano już wcześniej, przy realizacji innych inwestycji drogowych. Dobrym przykładem jest wycinka wzdłuż ul. Kobylogórskiej: zniszczono bogaty ekosystem, a zielona do tamtej pory ulica powoli zamienia się
w pustynię, na której nie chce rosnąć nawet trawa.

Perspektywa wycinki alei wzbudziła duży niepokój społeczny. Brak informacji ze strony Magistratu
i początkowo nieco arogancka postawa urzędników miejskich dodatkowo go wzmocniły. Przez 2 miesiące narastającego konfliktu Magistrat zmienił lekko nastawienie. Rozpoczęliśmy rozmowy merytoryczne, pojawiły się propozycje wspólnego wypracowania i wdrożenia polityki ochrony i tworzenia zieleni miejskiej w Gorzowie. Gorzów nazywany był niegdyś Miastem Parków, ta „zielona tradycja” jest głęboko zakorzeniona w lokalnej społeczności, zatem pozbawianie nas drzew to pozbawianie nas bardzo istotnego elementu naszej historii
i tożsamości. Mieszkańcy to wiedzą i dlatego tak bardzo walczą o każde drzewo, walcząc tym samym o siebie. Ocalenie Alei Kostrzyńskiej może stać się istotnym krokiem na drodze budowania kompromisu i wypracowania dialogu pomiędzy samorządem a mieszkańcami. Ten proces dopiero się zaczyna i Miasto bardzo potrzebuje takiej motywacji. Pańska pomoc w ocaleniu alei będzie, znakomitym przykładem zrozumienia potrzeb środowisk lokalnych i poszanowania idei samorządowej przez Najwyższe Władze Państwowe. Jest Pan naszą ostatnią szansą.

Wiemy, że sytuacja jest trudna ze względu na fakt, iż etap procesu inwestycyjnego polegający na uzyskaniu określonych prawem decyzji administracyjnych zakończył się. Mamy jednak świadomość, że dobra wola może zdziałać cuda. Planowana wycinka drzew tworzących Aleję Lipową ze względu na okresy lęgowe ptactwa, musi zakończyć się do końca lutego br. Mamy więc od 2 do 3 tygodni na działanie. Pan Wojewoda na spotkaniu z nami wykazywał dobrą wolę; Sądzimy, że Pani Marszałek również wykaże zrozumienie i pozwoli uwzględnić tą zmianę w dokumentacji projektowej. Wierzymy też w zapowiadane zaangażowanie Magistratu. Ewentualne zmiany w dokumentacji projektowej nie będą miały wpływu na ostateczny kształt projektu. Ich dokonanie nie stanowi problemu ponieważ Magistrat dysponuje etapowym projektem tego odcinka bez wycinki drzew.

Szanowny Panie Ministrze,

Liczymy na współpracę i dialog, jako podstawy bez których samorząd pozbawiony jest swoich najistotniejszych wartości. Jesteśmy mieszkańcami Naszego Miasta, kochamy je, chcemy by było piękne i zielone. Chcemy by było „nasze”. Powstały w wyniku przedmiotowej sprawy konflikt uświadomił nam, że jedyną drogą dla rozwoju miasta jest uzyskanie płaszczyzny do rozmowy. Utrzymanie w mocy decyzji dotyczącej konieczności przeprowadzenia wycinki zrodzi w lokalnej społeczności wątpliwości dotyczące jej podstawowego prawa: prawa do samostanowienia. Rozwój miasta nie musi i nie może działać na szkodę jego tradycji, kultury i tożsamości. Nie niszczmy tak ważnych wartości.

[...]


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x