Wszystko działo się w sobotni wieczór 4 lutego po godz. 23. Na policję zadzwonił gorzowianin, który zauważył jak ulicą Słowiańską w kierunku Roosevelta porusza się samochód marki mazda 626 – kierowca pojazdu jechał od prawej do lewej strony jezdni.
Zgłaszający był cały czas na linii z dyżurnym i przekazywał, gdzie jedzie podejrzany samochód. Policyjny patrol zatrzymał kierowcę mazdy przy ul. Piłsudskiego. Kiedy policjanci otworzyli drzwi auta, nie mieli już wątpliwości – mężczyzna był pijany, a w aucie unosiła się woń alkoholu.
- Kierującym mazdą okazał się 30-letni obywatel Ukrainy. W wydychanym powietrzu miał ponad 2 promile alkoholu. Został zatrzymany, a auto odholowane - opowiada Mateusz Sławek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej w Gorzowie. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem.
Dwa promile alkoholu to sporo, jednak rekordzistą jeżeli chodzi o zawartość alkoholu był jego rodak, który 24 grudnia 2016 roku został zatrzymany pod Gorzowem i miał w swoim organizmie aż 5,5 promila alkoholu! Po 8 butelkach wódki wsiadł za kierownicę peugeota i spowodował wypadek.