Walka o pociąg do Berlina i list do marszałek Polak

21 lipca 2015, 09:32, red
fot. arriva.pl
Stowarzyszenie komunikacja.org podkreśla, jak ważne jest połączenie kolejowe z Berlinem i chciałoby uruchomienia pociągów relacji Toruń-Berlin jeszcze w grudniu 2015 roku. W tej sprawie został wysłany list do marszałek województwa, w którym członkowie stowarzyszenie zwracają uwagę opieszałość władz.

O planowanym uruchomieniu pociągu relacji Toruń-Bydgoszcz-Piła-Gorzów-Berlin pisaliśmy 2 czerwca w tekście „Arriva pojedzie bezpośrednio do Berlina i to przez Gorzów!”. Wówczas Arriva, która jest częścią europejskiej spółki DB ogłosiła, że poszukuje maszynistów do obsługi  tego połączenia kolejowego.

W ciągu ostatniego miesiąca w utworzenie tego ważnego dla Gorzowa połączenia kolejowego zaangażowały się zarówno władze miasta, jak i województwa. Jednak stowarzyszenie komunikacja.org zauważa niezrozumiałą opieszałość w finalizacji tego tak niezwykle istotnego dla województwa przedsięwzięcia, czego przejawem jest brak zaplanowania kursów do Berlina w wyłożonym do konsultacji projekcie rozkładu jazdy pociągów edycji 2015/16 i postanowiło napisać list do marszałek Elżbiety Polak, w którym domaga się pilnego podjęcia działań, zmierzających do uruchomienia bezpośrednich pociągów z Gorzowa do Berlina jeszcze w grudniu 2015 roku.

- Jest to termin, w którym lubuskie szynobusy serii „Link” uzyskają niemiecką homologację, likwidując tym samym ostatnią barierę natury technicznej, logistycznej czy prawnej, stojącą na przeszkodzie transgranicznym połączeniom do stolicy Niemiec – podkreśla stowarzyszenie komunikacja.org.

 Stowarzyszenie nie zgadza się z argumentem urzędu marszałkowskiego, jakoby organizację transgranicznych połączeń uniemożliwiała województwu Ustawa o publicznym transporcie zbiorowym, gdyż podobne połączenia do stacji Berlin Gesundbrunnen oraz do Lubeki finansuje region zachodniopomorski.

Aby unaocznić możliwość skomunikowania północnej stolicy województwa z aglomeracją berlińską, stowarzyszenie przygotowało projekt rozkładu jazdy, który zapewnia łącznie 10 par kursów na linii Kostrzyn – Krzyż (o jedną więcej niż obecnie), z czego 4 do Berlina i 3 do Poznania. Dzięki uruchamianiu transgranicznych pociągów we współpracy z operującym na terenie Niemiec przewoźnikiem Niederbarnimer Eisenbahn na zasadzie wymiany ruchowej, wykonywana w regionie praca eksploatacyjna zwiększy się o zaledwie 28,4 tys. pockm (pociągokilometrów). Stanowi to ok. 4,2 proc. obecnych przewozów na linii Kostrzyn – Krzyż (wynoszących prawie 670 tys. pockm) i 1,15 proc. przewozów w województwie (2,46 mln pockm). Szacowany koszt dodatkowych przejazdów nie przekroczy 250-300 tys. zł rocznie. Jednocześnie przewiduje się, że dzięki lepszej ofercie uda się przyciągnąć co najmniej 56 tys. nowych pasażerów, którzy powinni zapewnić przychody na poziomie 265 tys. zł rocznie. Tym samym poprawa oferty przewozowej nastąpi z minimalnym lub nawet zerowym skutkiem finansowym dla budżetu województwa.

Komunikacja.org popiera także inicjatywę spółki Arriva RP, która chce uruchomić kursy w relacji Toruń–Bydgoszcz–Piła–Gorzów–Berlin z wykorzystaniem własnego taboru. Połączenie to nie przeszkadza w planach uruchomienia transgranicznych pociągów przez województwo lubuskie i zostało uwzględnione w projekcie rozkładu jazdy, przygotowanym przez stowarzyszenie. Pociąg ten umożliwiłby jednocześnie skomunikowanie Gorzowa z Piłą, Bydgoszczą oraz Toruniem, co byłoby krokiem w kierunku spełnienia zapisów lubuskiego Planu Transportowego i wyrównania różnic dostępności transportowej w województwie. Obecnie bowiem północna stolica regionu posiada zaledwie jedno połączenie z Warszawą i trzy z Poznaniem, podczas gdy mieszkańcy Zielonej Góry oprócz 3 kursów do Warszawy (w tym jednego ekspresowego) mają do dyspozycji łącznie 18 pociągów do Poznania, Wrocławia, Szczecina, Jeleniej Góry, Gdańska i Lublina, z których tylko dwa nie są organizowane lub współorganizowane przez samorząd lubuski.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości