Wiadomości

Stadion Jancarza niczym Hollywoodzka Aleja Sławy

10 marca 2015, 16:24, aw
GORZOWIANIN FM
Gramy dla Ciebie przez całą dobę. Kliknij gorzowianin.fm/player i słuchaj nas bez przerw w osobnym oknie.
Włącz radio
Z tą różnicą, że w naszej Alei Sław pojawiają się odciski dłoni legendarnych żużlowców Stali Gorzów. We wtorek na koronie stadionu pojawiła się kolejna pamiątkowa tablica, tym razem Bogusława Nowaka.
↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Do tej pory, pamiątkowymi tablicami zostali uhonorowani czterej zawodnicy  Stali Gorzów: Tomasz Gollob, który w 2010 roku w barwach Stali został indywidualnym mistrzem świata oraz Zenon Plech, Mieczysław Cichocki i Jerzy Rembas – wychowankowie żółto-niebieskich.

Teraz swojej tablicy doczekał się legendarny Bogusław Nowak, który w barwach Stali Gorzów zdobył 12 medali drużynowych mistrzostw Polski. Natomiast w 1977 roku we Wrocławiu zdobył tytuł drużynowego wicemistrza świata. Bogatą sportową karierę Nowaka zakończył wypadek, jakiemu uległ w Rybniku 4 maja 1988 r. podczas finału Mistrzostw Polski Par Klubowych, w wyniku którego doznał m.in. złamania kręgosłupa, przez co dnia dzisiejszego porusza się za pomocą wózka inwalidzkiego.

↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

- Jest to podziękowanie za rozsławianie naszego klubu nie tylko na całą Polską, ale również na całym świecie. Bogusław Nowak, to żywa legenda żółto-niebieskich i ikona żużla. Dlatego cieszymy się, że jego tablica pojawiła się na koronie stadionu – mówił Michał Kugler, wiceprezes Stali Gorzów.

Tablica z odciskiem dłoni Bogusława Nowaka powstała dzięki Grzegorzowi Zychowi z Wrocławia, który razem z rodziną postanowił ufundować tę niezwykłą pamiątkę. – Dorastałem w czasach złotej Stali, kiedy jeździł w niej właśnie pan Nowak, a ja jako dziecko biegałem pod stadionem i sprzedawałem programy zawodów – opowiada Grzegorz Zych, fundator tablicy.

Pan Grzegorz podkreśla, że zdecydował się na sfinansowanie tej niezwykłej pamiątki w ramach podziękowania za wspaniałe dzieciństwo z zapachem żużla w tle i ogromnymi emocjami, jakie wówczas towarzyszyły fanom żółto-niebieskich.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

- Ogromnie przeżywam te odsłonięcie tablicy, zupełnie tak samo jakbym stał na podium podczas ważnych zawodów. To są takie same emocje – komentował Bogusław Nowak. – Niezwykle się cieszę, że historia żużla nie odejdzie w zapomnienie, a kibice którzy przyjdą na mecz, będą mogli stanąć nad tablicą i podyskutować zarówno o przeszłości, jak i przyszłości Stali i żużla.

Fotoreportaż


Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości