Wiadomości

Ogień zniszczył dom i hotel dla zwierząt. Ruszyła zbiórka na odbudowę

29 października 2026, 08:37, Anna Kluwak
spalony dom i hotel dla zwierząt Osiedle Poznańskie zbiórka na odbudowę Gorzów
fot. materiały ze zrzutki
GORZOWIANIN FM
Gramy dla Ciebie przez całą dobę. Kliknij gorzowianin.fm/player i słuchaj nas bez przerw w osobnym oknie.
Włącz radio
Wtorkowy pożar w Osiedlu Poznańskim zabrał dach nad głową czteroosobowej rodzinie. Ogień zniszczył budynek, w którym mieścił się również hotel dla psów. Spłonęła górna kondygnacja i dach, a dwie małe dziewczynki z trudnościami rozwojowymi straciły swój bezpieczny azyl. W internecie ruszyła zbiórka na odbudowę domu. Cel to 300 tysięcy złotych.
↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Wracamy do tematu pożaru do którego doszło we wtorek 27 października przy ul. Brzozowej w Osiedlu Poznańskim. Ogień pojawił się w kuchni budynku, w którym mieści się hotel dla zwierząt. W akcji gaśniczej, która trwała blisko 3 godziny brało udział łącznie 7 zastępów straży pożarnej.

Na szczęście nikomu nic się nie stało. Również żadne zwierzę nie ucierpiało w wyniku pożaru. Z początkowych relacji wynikało, że ogień zniszczył tylko kuchnię, ale skutki żywiołu okazały się jednak znacznie poważniejsze.

Pożar hotelu dla zwierząt koło Gorzowa. Ogień strawił górną kondygnację i dach

Budynek, w którym wybuchł pożar, to dom rodziny Agnieszki i Grzegorza oraz ich dwóch córek – Aurelii i Jagody. Kobieta od 2017 roku prowadzi tam hotel dla psów Psilądek, który jest ważnym źródłem utrzymania rodziny. Zniszczenia w budynku o powierzchni blisko 300 metrów kwadratowych są ogromne.

- 27 października w naszym domu wybuchł pożar. Ogień strawił niemal całą górną kondygnację i poważnie uszkodził dach. Pozostała część domu została zalana podczas akcji gaśniczej. W jednej chwili straciliśmy miejsce, w którym razem z Grześkiem i dziewczynkami budowaliśmy nasze codzienne życie - relacjonuje Agnieszka Tarnowska, właścicielka domu.

Utrata dachu nad głową jest wyjątkowo dotkliwa dla dzieci, które każdego dnia mierzą się z trudnościami rozwojowymi. Aurelia ma ADHD i diagnozuje się ją pod kątem spektrum autyzmu, natomiast Jagoda jest w spektrum autyzmu i ma mutyzm wybiórczy. Ich pokoje były dla nich azylem, pozwalającym na wyciszenie i ucieczkę od nadmiaru bodźców.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

- Najtrudniejsza jest dla mnie świadomość, że Aurelia i Jagódka straciły swoje pokoje, znajome otoczenie i poczucie bezpieczeństwa. Ze względu na ich trudności rozwojowe każda tak ogromna zmiana jest dla nich szczególnie ciężka - podkreśla mama dziewczynek.

Ruszyła zrzutka. Potrzeba 300 tysięcy złotych na odbudowę domu

Rodzina musi teraz zabezpieczyć budynek, opłacić ekspertyzy, uprzątnąć pogorzelisko oraz naprawić dach i zalane instalacje. Koszty znacznie przekraczają ich możliwości finansowe, dlatego w internecie ruszyła zbiórka pieniędzy. Cel to 300 tysięcy złotych.

- Nie marzymy o piękniejszym domu niż wcześniej. Nie prosimy o luksusy. Marzymy tylko o tym, żeby Aurelia znów miała swój spokojny kąt, w którym może odpocząć, kiedy świat staje się zbyt głośny. Przed nami ogrom pracy i kosztowna odbudowa. Dlatego, choć nie jest mi łatwo prosić o pomoc, zdecydowaliśmy się założyć zbiórkę - apeluje Agnieszka Tarnowska.

Kobieta podkreśla, że razem z partnerem musi zmierzyć się nie tylko z odbudową domu, ale również z niepewnością dotyczącą przyszłości i pracy. - Mamy także zwierzęta, które są częścią naszej rodziny i za które jesteśmy odpowiedzialni. To dodatkowo utrudnia znalezienie odpowiedniego miejsca do tymczasowego zamieszkania. Prosimy o pomoc w odbudowie naszego domu - podkreśla pani Agnieszka.

Fotoreportaż


Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości