Wracamy do tematu pożaru do którego doszło we wtorek 27 października przy ul. Brzozowej w Osiedlu Poznańskim. Ogień pojawił się w kuchni budynku, w którym mieści się hotel dla zwierząt. W akcji gaśniczej, która trwała blisko 3 godziny brało udział łącznie 7 zastępów straży pożarnej.
Na szczęście nikomu nic się nie stało. Również żadne zwierzę nie ucierpiało w wyniku pożaru. Z początkowych relacji wynikało, że ogień zniszczył tylko kuchnię, ale skutki żywiołu okazały się jednak znacznie poważniejsze.
Budynek, w którym wybuchł pożar, to dom rodziny Agnieszki i Grzegorza oraz ich dwóch córek – Aurelii i Jagody. Kobieta od 2017 roku prowadzi tam hotel dla psów Psilądek, który jest ważnym źródłem utrzymania rodziny. Zniszczenia w budynku o powierzchni blisko 300 metrów kwadratowych są ogromne.
- 27 października w naszym domu wybuchł pożar. Ogień strawił niemal całą górną kondygnację i poważnie uszkodził dach. Pozostała część domu została zalana podczas akcji gaśniczej. W jednej chwili straciliśmy miejsce, w którym razem z Grześkiem i dziewczynkami budowaliśmy nasze codzienne życie - relacjonuje Agnieszka Tarnowska, właścicielka domu.
Utrata dachu nad głową jest wyjątkowo dotkliwa dla dzieci, które każdego dnia mierzą się z trudnościami rozwojowymi. Aurelia ma ADHD i diagnozuje się ją pod kątem spektrum autyzmu, natomiast Jagoda jest w spektrum autyzmu i ma mutyzm wybiórczy. Ich pokoje były dla nich azylem, pozwalającym na wyciszenie i ucieczkę od nadmiaru bodźców.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
- Najtrudniejsza jest dla mnie świadomość, że Aurelia i Jagódka straciły swoje pokoje, znajome otoczenie i poczucie bezpieczeństwa. Ze względu na ich trudności rozwojowe każda tak ogromna zmiana jest dla nich szczególnie ciężka - podkreśla mama dziewczynek.
Rodzina musi teraz zabezpieczyć budynek, opłacić ekspertyzy, uprzątnąć pogorzelisko oraz naprawić dach i zalane instalacje. Koszty znacznie przekraczają ich możliwości finansowe, dlatego w internecie ruszyła zbiórka pieniędzy. Cel to 300 tysięcy złotych.
- Nie marzymy o piękniejszym domu niż wcześniej. Nie prosimy o luksusy. Marzymy tylko o tym, żeby Aurelia znów miała swój spokojny kąt, w którym może odpocząć, kiedy świat staje się zbyt głośny. Przed nami ogrom pracy i kosztowna odbudowa. Dlatego, choć nie jest mi łatwo prosić o pomoc, zdecydowaliśmy się założyć zbiórkę - apeluje Agnieszka Tarnowska.
Kobieta podkreśla, że razem z partnerem musi zmierzyć się nie tylko z odbudową domu, ale również z niepewnością dotyczącą przyszłości i pracy. - Mamy także zwierzęta, które są częścią naszej rodziny i za które jesteśmy odpowiedzialni. To dodatkowo utrudnia znalezienie odpowiedniego miejsca do tymczasowego zamieszkania. Prosimy o pomoc w odbudowie naszego domu - podkreśla pani Agnieszka.
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |
|
LORD OF THE DANCE - 30th Anniversary Tour
9 grudnia 2026
kup bilet |
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |