Wiadomości

Wyszli na czysto po gigantycznym długu. Stal Gorzów ogłasza przełom i pokazuje finanse

27 października 2026, 18:52, Marcin Kluwak
fot. Marcin Kluwak
GORZOWIANIN FM
Gramy dla Ciebie przez całą dobę. Kliknij gorzowianin.fm/player i słuchaj nas bez przerw w osobnym oknie.
Włącz radio
Dobre wieści dla kibiców żużla w Gorzowie. Po miesiącach ogromnej niepewności i widmie katastrofy, władze Stali Gorzów oficjalnie ogłosiły wyjście z finansowego dołka i zamknięcie gigantycznego zadłużenia sięgającego 14 milionów złotych. Dzięki rekordowym wpływom od kibiców, wsparciu prywatnych akcjonariuszy oraz zwiększonej dotacji z budżetu miasta, spółka zamknęła sezon zyskiem i zdobyła zwykłą licencję na starty w Ekstralidze. Uratowanie klubu wymagało jednak twardych cięć oraz zaciągnięcia dwóch milionowych kredytów, które spółka będzie spłacać przez najbliższą dekadę.
↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Mimo dramatycznego wyjściowo położenia i dziury w kasie sięgającej jeszcze w lipcu 5,5 mln zł, przełom ostatnich miesięcy przyniósł  stabilizację. 

- Z tej bardzo przerażającej kwoty 14 milionów złotych zadłużenia, my obecnie jesteśmy na czysto. Sezon uda  się zamknąć zyskiem na poziomie około 500 tys. zł, co wygeneruje dodatnie kapitały własne i pozwoli uzyskać zwykłą licencję na starty w Ekstralidze - mówiła podczas sesji Rady Miasta Gorzowa Magdalena Ciszek-Kozłowska, dyrektor Stali Gorzów.

Istotny wpływ na uratowanie budżetu mieli sami kibice. Wpływy ze sprzedaży biletów i karnetów na stadionie im. Edwarda Jancarza wzrosły z 2,6 mln zł w poprzednim roku do prawie 3,9 mln zł w mijającym sezonie, co oznacza wzrost o blisko 1,3 mln zł. Całkowita prognozowana sprzedaż netto klubu zamknęła się kwotą 21,1 mln zł, co stanowi wzrost o 13,8 procent rok do roku. Władze spółki zdecydowanie ucięły także praktykę rolowania długów, dzięki czemu wszystkie obecne wpłaty od sponsorów trafiają bezpośrednio na konto nowego sezonu.

Wyprowadzenie finansów na prostą nie byłoby możliwe bez potężnego wsparcia finansowego. Miejska dotacja dla klubu urosła w tym roku do 3,9 mln zł, po tym jak radni podczas sierpniowej sesji zgodzili się przekazać dodatkowe 1,4 mln zł. Zgodnie z obietnicami zarządu, za wsparciem samorządu poszły prywatne pieniądze klucowych udziałowców. Największy wkład w zasypywanie dziury mieli właściciele firm Gezet oraz Budnex, posiadający po kilkanaście i kilkadziesiąt procent akcji. W 2025 roku wpłacili oni 3 mln zł na objęcie akcji, a do końca sierpnia 2026 roku wyłożyli kolejne 2,8 mln zł jako zabezpieczenie wymagane przez ligę.

Dwa kredyty na dekadę i miliony w zamrażarce

Uratowanie klubu z opresji nie oznacza jednak, że Stal Gorzów pozostała całkowicie bez obciążeń. Aby spłacić palące długi, spółka musiała sięgnąć po wsparcie bankowe i zaciągnęła dwa kredyty na okres 10 lat – jeden na kwotę 2 mln zł, a drugi na 3,9 mln zł. Ich coroczna obsługa, obejmująca spłatę rat kapitałowych wraz z odsetkami, to koszt rzędu 900 tys. zł rocznie. Tę kwotę Stal Gorzów musi bezwzględnie rezerwować w swoim budżecie w każdym sezonie przez najbliższą dekadę.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Kolejnym wymogiem władz ligi było stworzenie specjalnego finansowego bufora. Klub musiał zamrozić 1,5 mln zł w ramach tak zwanej skarbonki licencyjnej, co było zadaniem rozłożonym na trzy lata, a spółka wymóg ten już w pełni zrealizowała. Władze Stali zapewniają, że kadra zawodnicza na kolejny rok jest już w pełni zabezpieczona, a na stadionie trwa intensywna sprzedaż miejsc reklamowych.

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości