Wiadomości

Sprzedał Forda. Dwa dni później ukradł auto nowej właścicielce

20 października 2026, 11:12, Anna Kluwak
niebieski ford fiesta odzyskany przez policje po kradziezy pod gorzowem skradziony ford zabezpieczony przez policjantow w powiecie gorzowskim kradziez zapasowym kluczykiem
fot. Lubuska policja
Wiadomości i muzyka zawsze pod ręką

Gorzów w Twoim telefonie – czytaj i słuchaj!

Zainstaluj darmową aplikację gorzowianin.com. Sprawdzaj najważniejsze wiadomości z miasta i regionu oraz słuchaj Radia Gorzowianin FM, gdziekolwiek jesteś.

36-letni mieszkaniec powiatu gorzowskiego sprzedał osobowego Forda Fiestę, a zaledwie dwa dni później ukradł auto nowej właścicielce. Wykorzystał do tego zapasowy kluczyk, który celowo zataił podczas transakcji. Mężczyzna został zatrzymany w swoim domu, a skradziony pojazd odzyskano. Za to nietypowe przestępstwo, traktowane jako kradzież z włamaniem, grozi mu nawet 10 lat pozbawienia wolności.
↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Cała historia zaczęła się od sprzedaży samochodu. Mieszkanka powiatu sulęcińskiego kupiła od 36-letniego mężczyzny z powiatu gorzowskiego osobowego Forda Fiestę. Podczas przekazywania pojazdu sprzedający wręczył nowej właścicielce tylko jeden klucz.

- 36-latek z powiatu gorzowskiego zapewniał przy tym, że to jedyny egzemplarz, jaki posiada. Kobieta uwierzyła, odebrała auto i zaparkowała je pod swoim blokiem - relacjonuje sierżant Martyna Litka z Komendy Powiatowej Policji w Sulęcinie.

↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Zapasowy kluczyk do Forda i kradzież pod blokiem

Jak się niebawem okazało, prawda była zupełnie inna. 36-latek zachował drugi kluczyk. Zaledwie dwa dni po sfinalizowaniu umowy, przyjechał pod adres pokrzywdzonej. Za pomocą schowanego wcześniej kluczyka bez problemu otworzył pojazd, uruchomił silnik i odjechał z powrotem do swojego domu w powiecie gorzowskim.

- Kiedy pokrzywdzona zauważyła brak auta, natychmiast złożyła zawiadomienie. Do akcji wkroczyli kryminalni z Sulęcina. Policjanci bardzo szybko przeanalizowali przebieg zdarzeń i drobiazgowo powiązali ze sobą wszystkie fakty - dodaje sierżant Litka.

Ponieważ podejrzewany przebywał na terenie sąsiedniego powiatu, sulęcińscy funkcjonariusze natychmiast skontaktowali się z policjantami w Gorzowie Wielkopolskim. Funkcjonariusze natychmiast pojechali pod wskazany adres. Zaskoczony 36-latek został zatrzymany bezpośrednio w miejscu zamieszkania. Na posesji policjanci odnaleźli i zabezpieczyli skradzionego Forda, który wkrótce wróci do właścicielki.

- Choć nie musiał wybijać szyby ani niszczyć zamków, to zgodnie z kodeksem karnym użycie bezprawnie zatrzymanego, oryginalnego kluczyka do zaboru auta stanowi przełamanie zabezpieczenia. Za kradzież z włamaniem podejrzanemu grozi kara od 1 roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zadecyduje sąd - tłumaczy Martyna Litka.

Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

GORZÓW NA ŻYWO Zobacz
Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości