Początek niedzielnego pojedynku w Arenie Gorzów nie zachwycił płynnością. W pierwszych minutach po obu stronach parkietu dominowała nerwowość, a akcje często kończyły się stratami z podań i niecelnymi rzutami z nieprzygotowanych pozycji. Gorzowianki miały problem ze złapaniem odpowiedniego rytmu rzutowego z obwodu, jednak przewagę zaczęły budować dzięki cierpliwej walce pod tablicami. Punkty zdobywane po zbiórkach ofensywnych przez Courtney Hurt i Weronikę Telengę pozwoliły gospodyniom przejąć inicjatywę i zakończyć pierwszą część gry prowadzeniem 17:10.
Sosnowiczanki od pierwszych fragmentów spotkania miały ogromny kłopot z sforsowaniem agresywnej defensywy miejscowych. Zagłębie nie potrafiło rozwinąć skrzydeł na obwodzie, a szybkie przewinienia wysokich zawodniczek gości zmuszały trenera Piotra Gliniaka do częstych rotacji. Gorzowska drużyna bardzo mądrze wymuszała faule w polu trzech sekund, regularnie stając na linii rzutów wolnych.
Prawdziwy przełom nastąpił w drugiej odsłonie, która okazała się kluczowa dla losów całego pojedynku. Zespół Dariusza Maciejewskiego podkręcił tempo w obronie, zmuszając rywalki do seryjnych pomyłek przy wyprowadzaniu piłki. Przechwyty Steph Jones, Courtney Hurt i Magdaleny Kloski natychmiast zamieniały się na punkty z kontrataków, a sosnowiczanki przez długie minuty były kompletnie bezradne wobec zorganizowanego naporu gospodyń.
O dominacji gorzowskiego zespołu najlepiej świadczy seria punktowa. Od stanu 23:17 podopieczne trenera Maciejewskiego rzuciły rywalkom aż 25 punktów, tracąc w tym czasie zaledwie 6. Znakomitą zmianę dała Magdalena Szymkiewicz, która bezbłędnie egzekwowała rzuty wolne, a tuż przed przerwą trafiła efektowny rzut zza łuku. Gorzów wygrał drugą kwartę aż 31:13 i schodził do szatni z prowadzeniem 48:23, co w praktyce zamknęło kwestię zwycięstwa w tym meczu.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, choć tempo akcji wyraźnie spadło. W trzeciej kwarcie gospodynie skupiły się na kontrolowaniu bezpiecznej różnicy punktowej, nie pozwalając Zagłębiu na choćby moment nadziei na odrobienie strat. Ciężar zdobywania punktów w strefie podkoszowej wzięła na siebie Courtney Hurt, która bezlitośnie wykorzystywała przewagę fizyczną pod koszem, a Weronika Telenga zamknęła rywalkom drogę do zbiórek. Po trzydziestu minutach przewaga gorzowianek wynosiła już niemal trzydzieści "oczek" (64:35).
Czwarta odsłona rozpoczęła się od dalszego powiększania dystansu, a po udanych akcjach Magdaleny Szymkiewicz i Weroniki Stebleckiej różnica wzrosła do najwyższej w meczu - aż 34 punkty (76:42). Przy tak gigantycznej przewadze trener Dariusz Maciejewski dał odpocząć liderkom i desygnował na parkiet głębokie rezerwy. Zawodniczki z Gorzowa wyraźnie zwolniły tempo, szanując siły i wynik, co pozwoliło sosnowiczankom na zmniejszenie rozmiarów porażki w ostatnich minutach. Mimo przegranej czwartej kwarty 15:24, końcowy sukces Enei AJP ani przez sekundę nie był zagrożony.
Pro-Network Enea AJP Gorzów Wlkp.: Magdalena Szymkiewicz - 17, Courtney Hurt - 16, Stephanie Jones - 13, Taina Mair - 10, Magdalena Kloska - 8, Wiktoria Stasiak - 5, Elle Ladine - 5, Weronika Telenga - 3, Weronika Steblecka - 2, Klaudia Gertchen - 0, Wiktoria Kuczyńska - 0.
MB Zagłębie Sosnowiec: Marta Vargas - 13, Aleksandra Zięmborska - 12, Jada Rice - 9, Beatrix Meresz - 8, Nadia Kłobukowska - 6, Martyna Jasiulewicz - 4, Aldona Morawiec - 3, Justyna Adamczuk - 2, Nina Micek - 2, Karolina Maj - 0, Julia Wojtysiak - 0.
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |
|
LORD OF THE DANCE - 30th Anniversary Tour
9 grudnia 2026
kup bilet |
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |