Pod koniec września posłowie z Prawa i Sprawiedliwości weszli do Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie z zapowiedzianą kontrolą poselską. Interwencja Władysława Dajczaka i Katarzyny Sójki była pokłosiem doniesień o kominach płacowych, narastającym konflikcie wśród załogi oraz gigantycznych zarobkach części medyków.
Z ujawnionych wcześniej danych wynikało, że ponad stu lekarzy zarobiło w ubiegłym roku powyżej pół miliona złotych, a rekordzista zainkasował aż 2,3 miliona złotych. Politycy zażądali od prezesa Jerzego Ostroucha szczegółowych zestawień finansowych, umów i dokumentów kadrowych z niemal trzech ostatnich lat. Posłowie domagali się zanonimizowanego zestawienia dwudziestu najwyższych lekarskich pensji, ujawnienia procedur ewidencjonowania czasu pracy oraz wykazania braków sprzętowych.
Na celowniku znalazło się również zatrudnianie osób pełniących funkcje publiczne, w tym byłego marszałka województwa. Politycy chcieli prześwietlić umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia oraz czas oczekiwania pacjentów na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.
Teraz zarząd odpowiedział na poselskie pismo. Zamiast jednak gęsto tłumaczyć się z wewnętrznych finansów i polityki kadrowej, szefostwo placówki przeszło do kontrataku i odbiło piłeczkę na stronę polityków.
Zarząd gorzowskiego szpitala uznał, że działanie posłów nie spełnia wymogów kontroli poselskiej, a jest jedynie zwykłym wnioskiem o udostępnienie informacji. Prezes Jerzy Ostrouch oraz wiceprezes Robert Surowiec odesłali polityków do ogólnodostępnych rejestrów.
Władze placówki postanowiły bronić się przez atak i prześwietliły sytuację w okręgu wyborczym byłej minister zdrowia. Szefostwo szpitala wyliczyło, że lecznice w regionie kaliskim, z którego startowała posłanka, toną w długach. Z pism udostępnionych przez zarząd wynika, że zobowiązania placówki w Gostyniu przekroczyły 50 milionów złotych. Z kolei szpital w Kaliszu zakończył ubiegły rok z ogromną stratą wynoszącą ponad 28 milionów złotych.
- Pomimo tak poważnych problemów placówek w okręgu reprezentowanym przez Katarzynę Sójkę nie wykazuje ona zainteresowania sytuacją szpitali we własnym okręgu, za to wykazuje zadziwiające zainteresowanie szpitalem gorzowskim, oddalonym od tego okręgu o 300 km - czytamy w piśmie podpisanym przez prezesa Ostroucha i wiceprezesa Surowca.
Zarząd przypomniał, że gorzowska lecznica przed 2013 rokiem była najbardziej zadłużoną placówką w Polsce, a obecnie prężnie się rozwija i nie generuje strat. Szpital zapowiedział sukcesywne przekazywanie posiadanych dokumentów, ale stanowczo odmówił tworzenia nowych analiz na życzenie posłów.
Zamiast merytorycznej dyskusji o kontraktach i stawkach lekarzy, mieszkańcy obserwują polityczne starcie. Oprócz sporu z posłami Prawa i Sprawiedliwości, władze placówki równolegle domagają się oficjalnych przeprosin od wicemarszałka Krzysztofa Bosaka za publiczne oskarżenia o rozkradanie pieniędzy. Całą sprawę zarząd podsumował w sieci krótkim apelem: Stop hejtowi i działaniom godzącym w dobre imię szpitala.
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |
|
LORD OF THE DANCE - 30th Anniversary Tour
9 grudnia 2026
kup bilet |
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |