Wiadomości

Śmierć 31-latki w komendzie. Śledztwo umorzone, nie będzie zarzutów dla policjantów

12 października 2026, 09:29, Anna Kluwak
Komenda Miejska Policji ulica Wyszyńskiego Gorzów umorzone śledztwo w sprawie śmierci 31 letniej kobiety w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych
fot. Anna Kluwak
Czytaj wygodniej i słuchaj Radia Gorzowianin FM w darmowej aplikacji:
Zakończyło się śledztwo w sprawie śmierci 31-letniej Aleksandry W. w Komendzie Miejskiej Policji w Gorzowie. Prokuratura umorzyła postępowanie dotyczące przekroczenia uprawnień przez policjantów oraz nieumyślnego spowodowania śmierci. W przypadku wycieku zdjęcia z reanimacji w aplikacji WhatsApp zostało ono uznane za przypadkowe udostępnienie.
↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

W połowie lipca portal gorzowianin.com jako pierwszy ujawnił tragedię, do której doszło w Komendzie Miejskiej Policji w Gorzowie. We wtorek 14 lipca w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych zmarła 31-letnia Aleksandra W. Zatrzymana była reanimowana przez ratowników medycznych na terenie komendy. W tym samym czasie jedna z policjantek pełniąc służbę sfotografowała moment udzielania pomocy medycznej i wstawiła to zdjęcie w aplikacji WhatsApp w sekcji statusy.

Aleksandra W. trafiła do celi, ponieważ miała odbyć 120 dni kary pozbawienia wolności. Jak wynikało z przeprowadzonej sekcji zwłok, bezpośrednią przyczyną śmierci 31-latki była niewydolność krążeniowo-oddechowa, a na ciele nie stwierdzono żadnych obrażeń zewnętrznych.

↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Prokuratura Rejonowa w Słubicach prowadziła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci oraz czynności wyjaśniające w sprawie przekroczenia uprawnień przez policjantów.

Prokuratura: Przypadkowe udostępnienie zdjęcia i brak przestępstwa

Prokuratura Rejonowa w Słubicach zakończyła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez policjantów. Sprawa dotyczyła ujawnienia fotografii z monitoringu przedstawiającej akcję ratunkową. Postępowanie umorzono ze względu na brak znamion czynu zabronionego.

- Najważniejsze znaczenie dla oceny dowodów w tej sprawie miała opinia biegłego z dziedziny informatyki. Z jego opinii jednoznacznie wynika, że specyfika i mechanika działania aplikacji WhatsApp umożliwiały w pełni przypadkowe udostępnienie pliku graficznego w sekcji status. Z materiału dowodowego wynika, że funkcjonariuszka, która otrzymała zdjęcie od kolegi ze służby, była tak zaskoczona wiadomością o śmierci zatrzymanej, iż odłożyła telefon nie zabezpieczając go odpowiednio, a do publikacji doszło bez jej wiedzy i woli - wyjaśnia prokurator Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

Funkcjonariuszka natychmiast trwale usunęła fotografię po otrzymaniu sygnału o pomyłce. Zdjęcie znajdowało się w sieci niecałą godzinę i zostało wyświetlone jedynie przez 5 osób. Udostępniony materiał nie pozwalał na identyfikację tożsamości zmarłej, ponieważ widoczna była na nim jedynie sylwetka bez twarzy, co uniemożliwiało nawet rozpoznanie płci. Samo miejsce zdarzenia również pozostawało nieidentyfikowalne dla osób spoza komendy. Prokurator zaznaczył jednak, że zachowanie policjantów zostało objęte wewnętrznym postępowaniem dyscyplinarnym.

Śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci na komendzie umorzone

Słubiccy śledczy wydali również drugie postanowienie o umorzeniu śledztwa, które dotyczyło nieumyślnego spowodowania śmierci Aleksandry W. oraz ewentualnego niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy.

- Działania policjantów wobec kobiety były w pełni legalne i realizowane w ramach ustawowych uprawnień, jako że kobieta była poszukiwana na podstawie oficjalnego nakazu sądowego. Podczas procedury zatrzymania nie zgłaszała ona dolegliwości ani nie zażądała konsultacji lekarskiej. Najważniejszym dowodem w sprawie okazał się pełny zapis z kamer monitoringu wewnątrz celi. Jego szczegółowa analiza wykazała, że osadzona zachowywała się spokojnie i większość czasu odpoczywała na łóżku - relacjonuje prokurator Wojciechowska-Grześkowiak.

Z zabezpieczonych nagrań wynika, że o godzinie 18:09 kobieta po krótkim wyjściu do łazienki powróciła do celi i usiadła przy stoliku, a o 18:16 ponownie położyła się na łóżku. O godzinie 19:38 policjanci z nowej zmiany weszli do celi w celu przeprowadzenia rutynowej kontroli. Gdy stwierdzili u zatrzymanej brak funkcji życiowych, natychmiast przystąpili do reanimacji i wezwali pogotowie.

Wydane postanowienia o umorzeniu obu śledztw są na obecnym etapie nieprawomocne.

Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

GORZÓW NA ŻYWO Zobacz
Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości