Aby zrozumieć skalę tego problemu, trzeba spojrzeć na finanse województwa lubuskiego z szerszej perspektywy. Port lotniczy w Babimoście nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie z komercyjnych połączeń. Z tego powodu urząd marszałkowski przeznacza gigantyczne kwoty na dopłaty do lotów. Tylko w 2025 roku zaplanowano na ten cel ponad 32 miliony złotych. Największa część tej kwoty, czyli aż 14,3 miliona złotych, została przeznaczona na dofinansowanie tylko jednego połączenia lotniczego na trasie do Warszawy. Kolejne miliony pochłaniają dopłaty do lotów czarterowych.
Wokół tych wydatków od dawna trwa polityczna dyskusja. Skoro jednak region wydaje miliony na samoloty, to pod naciskiem gorzowskich radnych zdecydowano, że mieszkańcy północy województwa również muszą mieć możliwość dotarcia na lotnisko. Tak narodził się pomysł na bezpośrednie połączenie autobusowe z Gorzowa do Babimostu, które ruszyło 10 marca 2025 roku. Bilet wyceniono na 15 złotych, ale rzeczywisty koszt funkcjonowania linii spadł na barki podatników. W ten sposób, aby ratować sens wielomilionowej dotacji do lotniska, stworzono kolejną dotację. Na funkcjonowanie busa w 2026 roku zabezpieczono w budżecie województwa kwotę 702 048 złotych.
Urzędnicy z departamentu infrastruktury transportowej mogą próbować bronić projektu, wskazując na nowe dane za pierwsze półrocze 2026 roku. Rzeczywiście, od stycznia do czerwca 2026 roku z połączenia skorzystało 964 pasażerów, co jest wynikiem znacznie lepszym niż w całym poprzednim roku, kiedy przez dziewięć miesięcy doliczono się zaledwie 440 podróżnych. Koszt utrzymania linii w tym okresie wyniósł 346 480 złotych, co daje średnio około 359 złotych dopłaty do każdego pasażera.
Chociaż ten jednostkowy koszt jest niższy niż w 2025 roku, kiedy dopłata wynosiła początkowo nawet 2400 złotych na osobę, suche statystyki obnażają smutną prawdę. W pierwszym półroczu 2026 roku autobusy wykonały 305 kursów w obie strony. Przy 964 pasażerach oznacza to, że średnio na jeden kurs przypada zaledwie 3,16 pasażera. Trzy osoby w pojeździe, który codziennie pokonuje trasę przez całe województwo, to wciąż komunikacyjna porażka, a nie sukces. Podatnicy nadal finansują przejazdy, z których korzysta znikomy procent mieszkańców, podczas gdy busy przez większość czasu wożą po prostu powietrze.
Głosy krytyczne wobec tego rozwiązania słychać z różnych stron sceny politycznej. Temat ten wywołał burzliwą dyskusję między innymi w lokalnym radiu. Radny Krzysztof Kielec z Prawa i Sprawiedliwości wprost wskazywał na niesprawiedliwy podział środków w regionie. Jego zdaniem dopłacanie ogromnych pieniędzy do lotniska i pustych busów to błąd, podczas gdy na północy województwa brakuje podstawowych połączeń kolejowych i autobusowych, a ludzie z wielu mniejszych miejscowości są odcięci od świata.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Nawet radna Paulina Szymotowicz z Platformy Obywatelskiej, reprezentująca ugrupowanie, które wnioskowało o uruchomienie linii, przyznała w radiowej dyskusji, że dla mieszkańców Gorzowa to lotnisko nie jest tak naprawdę potrzebne. Nazwała całą sytuację, w której funkcjonuje bezpośredni autobus do Babimostu przy jednoczesnym braku podstawowych połączeń dla mieszkańców, mianem kuriozum. Z kolei radny Piotr Paluch z klubu Gorzów Plus stwierdził wprost, że skoro projekt się nie sprawdza, to należy go zakończyć, ponieważ z lotniska korzysta głównie południe regionu.
Uruchomienie połączenia autobusowego miało udowodnić spójność województwa lubuskiego i pokazać, że Babimost łączy północ z południem. Zamiast tego projekt pokazał jedynie, jak publiczne pieniądze mogą być marnowane w imię politycznych deklaracji. Najpierw podatnik z Gorzowa czy okolicznych gmin zrzuca się na miliony złotych dotacji dla linii lotniczych, a potem ten sam podatnik dokłada kolejne setki tysięcy złotych rocznie na autobus, który przywozi na lotnisko pojedyncze osoby.
Poprawa statystyk w 2026 roku nie zmienia faktu, że system jest chory. Średni koszt przewozu jednego pasażera na poziomie 359 złotych jest tylko niewiele niższy niż koszt wynajęcia indywidualnej taksówki na trasie z Gorzowa do Babimostu, który wynosi około 400 złotych. Różnica polega na tym, że taksówka jedzie wtedy, gdy jest potrzebna, a wielki autobus kursuje według stałego rozkładu niezależnie od tego, czy ktokolwiek nim podróżuje. Dla mieszkańców regionu, którzy codziennie zmagają się z problemami lokalnego transportu, taka polityka budżetowa pozostaje trudna do zaakceptowania.
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |
|
Bad Boys Blue, No Mercy, Francesco Napoli i Joy
3 października 2026
kup bilet |