Wiadomości

Radny chciał 3 mln zł na remonty kamienic. Miasto odpowiada podziękowaniami, konkretów brak

3 września 2026, 09:46, Anna Kluwak
zniszczona zabytkowa kamienica z odpadającym tynkiem w centrum Gorzowa Wielkopolskiego
fot. Anna Kluwak
NA ŻYWO Dobra muzyka i wiadomości z Gorzowa o każdej pełnej godzinie
Włącz radio
Radny Jan Kaczanowski chciał wpisania 3 mln zł na remonty zabytkowych kamienic do budżetu miasta na 2027 rok. W odpowiedzi wiceprezydent Gorzowa Jacek Szymankiewicz nie podał żadnych konkretów, w tym deklaracji finansowych, kwitując wniosek ogólnikami, procedurami oraz podziękowaniami za cenną inicjatywę.
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Odpadający płatami tynk i rozsypujące się balkony to codzienność na ulicach Armii Polskiej, Wybickiego, Łokietka, 30 Stycznia czy Dąbrowskiego. Mieszkańcy Gorzowa od miesięcy wytykają urzędnikom wydawanie pieniędzy na zbędne ich zdaniem inwestycje, jak np. budowa wodnego placu zabaw za 10 mln zł, podczas schronisko dla bezdomnych zwierząt wymaga modernizacji, a zabytkowe budynki pilnie czekają na ratunek.

Pod koniec sierpnia radny Jan Kaczanowski napisał interpelację do prezydenta Gorzowa, w której prosił o wpisanie 3 mln zł na remont kamienic do budżetu miasta na 2027 rok. Argumentował, że takie środki publiczne uruchamiają dodatkowe pieniądze własne mieszkańców i finansowanie kredytowe, dzięki czemu łączna wartość inwestycji jest wielokrotnie wyższa.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

- Gorzów posiada znaczący zasób historycznej zabudowy, w szczególności kamienic, których znaczna część ma ponad sto lat. Obiekty te stanowią element dziedzictwa kulturowego i charakteru przestrzeni miejskiej, jednak ze względu na wiek oraz stopień wyeksploatowania wymagają systematycznych i kosztownych prac remontowych oraz konserwatorskich - napisał w interpelacji radny.

Urzędnicy zbywają radnego. Są podziękowania, brakuje konkretów

Po kilkunastu dniach władze Gorzowa odpowiedziały radnemu. Zamiast jasnej deklaracji finansowej, miasto wysłało pismo pełne ogólników i uprzejmości. Wiceprezydent Gorzowa Jacek Szymankiewicz przypomniał jedynie procedury, tłumacząc, że od 2006 roku udzielane są celowe dotacje na prace konserwatorskie. W oficjalnej odpowiedzi na wniosek o zabezpieczenie 3 mln zł na remonty, nie padła ani jedna konkretna kwota.

Zamiast tego, urzędnicy wskazali, że pula środków zależy od aktywności samych gorzowian i zarządców nieruchomości. - Miejski Konserwator Zabytków złoży zapotrzebowanie w budżecie miasta na dofinansowanie prac konserwatorskich, prac restauratorskich lub robót budowlanych przy zabytkach na przyszły rok w kwocie, wynikającej z wniosków, które zostaną złożone do 1 września 2026 roku - poinformował Jacek Szymankiewicz, wiceprezydent Gorzowa.

Na koniec wiceprezydent skwitował interpelację formułką, dziękując za zaangażowanie w ochronę zabytków i nazywając wniosek radnego "cenną inicjatywą".

- Dziękuję za zaangażowanie w kwestie dotyczące ochrony zabytków w naszym mieście, w tym zwiększenie środków finansowych na ich remonty. To bardzo ważna i cenna inicjatywa. Liczę na dalszą współpracę i wsparcie w tym zakresie - komentuje Szymankiewicz.

Słowa nie przełożyły się jednak na żadne finansowe gwarancje dla wspólnot mieszkaniowych na przyszły rok.

Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości