Wiadomości

Miliony dla Stali Gorzów. Poseł Sibińska mówi o "mitycznym załączniku" i emocjonalnym szantażu

25 sierpnia 2026, 11:14, Anna Kluwak
fot. Marcin Kluwak
NA ŻYWO O tym informowaliśmy w serwisie Gorzowianin FM. Wiadomości o pełnej godzinie
Słuchaj teraz
Spór o miliony złotych dla Stali Gorzów wraca na sesję Rady Miasta. Żużlowy klub domaga się łącznie 32,5 mln zł z miejskiej kasy. W odpowiedzi magistrat proponuje dołożenie 1,5 mln zł na ten rok. Do finansowania Stali Gorzów odniosła się posłanka Krystyna Sibińska, która ujawniony dokument finansowy nazwała „mitycznym załącznikiem” i zaapelowała o zorganizowanie okrągłego stołu, aby zakończyć emocjonalne szantaże wokół budżetu Gorzowa.
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Sprawa finansowania Stali Gorzów i podziału miejskich pieniędzy na sport to jeden z głównych tematów sesji Rady Miasta Gorzowa, która odbędzie się we wtorek 25 sierpnia o godz. 14 w sali MCK. Do Urzędu Miasta wpłynął oficjalny wniosek zarządu żużlowej spółki, w którym klub chce 2,5 mln zł jednorazowej dotacji na obecny sezon oraz gwarancji wypłacania z kasy miasta 6 mln zł rocznie przez kolejnych 5 lat. Łącznie daje to astronomiczną kwotę 32,5 mln zł.

Pod pismem do prezydenta podpisało się 14 radnych, jednak po ujawnieniu sprawy wybuchło spore zamieszanie. Radny Sebastian Pieńkowski, twierdzi, że podpisywał wyłącznie ogólny apel o dyskusję nad przyszłością klubu, a finansowego załącznika nie widział na oczy. Z kolei dyrektor zarządzająca klubu Magdalena Ciszek-Kozłowska na antenie Radia Gorzów nie kryła oburzenia, że wewnętrzne dokumenty wyciekły do mediów i ujrzały światło dzienne. Tłumaczyła, że żądania milionów wynikają m.in. z faktu, że w tym roku w Gorzowie nie zorganizowano rundy Grand Prix.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Poseł Sibińska: To "mityczny załącznik”

Głos w tej sprawie zabrała we wtorek na antenie Radia Gorzów posłanka Koalicji Obywatelskiej Krystyna Sibińska, która wprost przyznała, że jest kibicem Stali Gorzów. Jednak w radiowej rozmowie próbowała podważyć realność finansowych żądań zarządu, nazywając ujawnione dokumenty mitem.

- Trudno mi o tej kwocie mówić, bo ja nie wiem, co w tej kwocie jest i jakie są potrzeby. Krąży jakiś mityczny załącznik, który może wzbudza emocje i słusznie. Natomiast co w tej kwocie się mieści i dlaczego, to jest kwestia rozmów na temat przyszłego budżetu i zasad funkcjonowania klubu, bo może trzeba spowodować inne koszty. Bez żadnych teorii spiskowych powinno do tego dojść jak najszybciej - stwierdziła na antenie Radia Gorzów poseł Krystyna Sibińska.

Mimo bagatelizowania załącznika finansowego, którego autentyczność potwierdziła wcześniej sama dyrekcja klubu, posłanka KO podkreśla, że miasto nie może uciekać od odpowiedzialności za spółkę, w której posiada udziały.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

- Jeśli miasto zdecydowało się objąć udziały i być współwłaścicielem klubu, to są też swego rodzaju obowiązki, z których należałoby się wywiązywać. Uważam, że dzisiaj rozmawiamy o pieniądzach jeszcze na ten rok, które powinny być przekazane, dlatego że są pewne zaległości. Taki festiwal dyskusji powinien się skończyć. Powinniśmy zakończyć to przekazaniem środków, bo one były wcześniej zaplanowane - mówiła posłanka.

Milionowe przesunięcia w budżecie. Tak wygląda projekt uchwały

Odpowiedzią na żądania żużlowej spółki są zmiany w tegorocznym budżecie miasta, którymi we wtorek 25 sierpnia zajmują się gorzowscy radni. Zgodnie z projektem uchwały i drukiem numer 770, magistrat zwiększa pulę na dotacje celowe przeznaczone na dofinansowanie najważniejszych dyscyplin sportowych o 1,5 mln zł.

Środki te zapisano w dziale kultura fizyczna jako dotację celową na finansowanie zadań zleconych do realizacji jednostkom spoza sektora finansów publicznych. W praktyce te przesunięcia otwierają prostą drogę do przyznania nowej, bezpośredniej dotacji dla Stali Gorzów na dokończenie trwającego sezonu.

Koniec emocjonalnych szantaży i apel o okrągły stół

Zdaniem Krystyny Sibińskiej doraźne ratowanie sytuacji i coroczne awantury o miejskie dotacje dla żużla niszczą cały system finansowania gorzowskiego sportu. Posłanka zaapelowała do radnych oraz prezydenta o wypracowanie sztywnych reguł przy tworzeniu budżetu na kolejny rok.

- Kwestia budżetu na rok przyszły i kolejne lata to oddzielna sprawa. Miasto powinno usiąść na spokojnie jako współwłaściciel i ustalić zasady współpracy, bez żadnych emocjonalnych szantaży czy wywierania nacisku. Jakiś czas temu były jasno określone zasady dotyczące finansowania sportu. One teoretycznie obowiązują, ale jednak coś się zachwiało - oceniła parlamentarzystka.

Rozwiązaniem ma być powrót do przejrzystego podziału publicznych pieniędzy, aby inne dyscypliny i kluby nie były zaskakiwane decyzjami urzędników.

- Namawiałabym Komisję Sportu do zorganizowania okrągłego stołu, żeby powrócić do jasnych, przejrzystych zasad. Żeby każdy klub i miasto wiedziało, że w budżecie na dany rok jest konkretna pula przeznaczona na sport, koniec i kropka. Zespoły grające w określonych ligach muszą wiedzieć, na co mogą liczyć. Wtedy nie ma opowieści, że coś jest za dużo albo za mało. Nie może być zaskakiwania z miesiąca na miesiąc i z roku na rok. Jeśli współwłaścicieli jest kilku, ten ciężar powinien być rozłożony - podsumowała Krystyna Sibińska w radiowej rozmowie.

Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
aLOHA

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości