Wiadomości

Cichy rekordzista. Gorzów kurczy się najszybciej w całej Polsce

11 sierpnia 2026, 09:36, Marcin Kluwak
fot. Marcin Kluwak
Gorzów zyskał właśnie miano cichego rekordzisty Polski, ale z pewnością nie jest to powód do dumy. Z najnowszego rankingu przygotowanego przez ogólnopolski portal gospodarczy Forsal.pl, opierającego się na twardych danych Głównego Urzędu Statystycznego, wynika jednoznacznie, że to nasze miasto kurczy się najszybciej w całym kraju. Procentowy odpływ ludności jest u nas tak potężny, że w tym bolesnym zestawieniu wyprzedziliśmy nawet ośrodki od lat kojarzone z najgłębszym kryzysem demograficznym.
Wkrótce

Z miasta znika jeden mieszkaniec na stu

Zestawienie osiemnastu polskich stolic województw opublikowane przez Forsal.pl bezlitośnie obnaża prawdę o kondycji demograficznej Gorzowa. W okresie od końca 2024 roku do końca 2025 roku z oficjalnej mapy miasta zniknęło dokładnie 1 131 zameldowanych mieszkańców. Oznacza to głęboki spadek populacji o 0,99 procent w zaledwie dwanaście miesięcy. W ujęciu statystycznym z gorzowskiej społeczności ubyła niemal jedna osoba na każde sto, a liczba zameldowanych obywateli skurczyła się z poziomu 114 700 do zaledwie 113 569 osób.

To fatalne tempo sprawia, że Gorzów zamyka stawkę wszystkich polskich miast pod względem procentowej utraty populacji. Wyprzedziliśmy w tym niechlubnym wyścigu drugie od końca Kielce, które zanotowały spadek o 0,94 procent, a także Bydgoszcz i Łódź. O ile to w Łodzi ubywa najwięcej ludzi w ujęciu liczbowym, bo znika stamtąd niemal 16 osób dziennie, to jednak procentowo największy dramat demograficzny rozgrywa się właśnie w Gorzowie.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Ucieczka za pracą i domy pod miastem

To drastyczne tąpnięcie nie jest niestety anomalią jednego roku. O długoterminowym trendzie wyludniania pisaliśmy na łamach naszego portalu już w czerwcu. Patrząc z szerszej perspektywy lat 2002–2025, Gorzów stracił łącznie ponad 22 tysiące mieszkańców, co stanowi bolesny regres o blisko 18 procent. Eksperci i analitycy są zgodni, że głównym czynnikiem wypychającym ludzi z miasta pozostaje lokalny rynek pracy. Młodzi gorzowianie masowo wybierają studia w większych ośrodkach i najczęściej już tu nie wracają. Magnesem, który od lat skutecznie wysysa z nas wykwalifikowane kadry, są przede wszystkim Poznań oraz Berlin, gdzie szanse na rozwój zawodowy i lepsze zarobki są nieporównywalnie większe.

Ankieta

Dlaczego według Ciebie Gorzów wyludnia się najszybciej w Polsce?

Równie niszcząca dla statystyk jest tak zwana suburbanizacja. Jak zauważają autorzy raportu Forsal.pl, problem ucieczki z centrum na przedmieścia dotyczy całej Polski, ale w Gorzowie uderza on w miejską kasę z podwójną siłą. Zamożniejsi mieszkańcy wyprowadzają się za administracyjne granice miasta, budując domy lub kupując nieruchomości w sąsiednich, podmiejskich gminach. Choć nadal każdego dnia przyjeżdżają do Gorzowa do pracy, na duże zakupy czy odwożąc dzieci do szkoły, to formalnie przestają być obywatelami miasta, zabierając ze sobą cenne wpływy z podatków.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Urzędowe zaklinanie rzeczywistości

W obliczu tak druzgocących doniesień ogólnopolskich mediów, władze miasta starają się ratować wizerunek i łagodzić kryzysową narrację. Stanowi to jednak jedynie tło dla oficjalnych statystyk. Gorzowski magistrat już wcześniej odrzucił tradycyjne wyliczenia i powoływał się na najnowsze, eksperymentalne badanie Głównego Urzędu Statystycznego. Opracowanie to omija kryterium meldunkowe, skupiając się na analizie tak zwanych śladów życia, czyli aktywności ludzi w rejestrach ZUS, NFZ czy systemie edukacji.

Z tej alternatywnej perspektywy urzędnicy próbują udowodnić, że sytuacja jest pod kontrolą. Podkreślają, że na koniec 2025 roku w mieście faktycznie przebywało 131 295 osób, a spadek względem poprzedniego roku wyniósł w tym ujęciu zaledwie 361 osób. Głównym ratunkiem dla miejskiej demografii mają być obcokrajowcy, których liczba wzrosła w rok o blisko 8 procent i stanowią oni obecnie już ponad 13 procent wszystkich osób przebywających w Gorzowie.

Miasto to nie tylko liczba osób zameldowanych. Miasto to przede wszystkim ludzie, którzy codziennie w nim żyją, pracują, uczą się i korzystają z jego usług. Najnowsze badanie GUS pokazuje właśnie tę rzeczywistość – przekonuje w urzędowym komunikacie prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki, próbując odeprzeć argumenty płynące z oficjalnych rejestrów.

Liczby z tradycyjnego zestawienia pozostają jednak bezlitosne i ostatecznie stawiają Gorzów w pozycji najszybciej zwijającego się miasta wojewódzkiego w Polsce, z którego ludzie decydują się wyjeżdżać.

W SKRÓCIE: Dramatyczny spadek liczby mieszkańców Gorzowa
  • Największy spadek w Polsce: Gorzów zamyka stawkę stolic województw – w latach 2024–2025 spadek populacji wyniósł 0,99% (spadek z 114 700 do 113 569 zameldowanych osób, czyli o 1 131 mieszkańców).
  • Długoterminowy regres: W latach 2002–2025 Gorzów stracił łącznie ponad 22 tysiące mieszkańców, co stanowi spadek o blisko 18%.
  • Główne przyczyny: Rynek pracy i odpływ do miast takich jak Poznań czy Berlin, a także suburbanizacja (wyprowadzanie się do sąsiednich gmin).
  • Stanowisko magistratu: Prezydent Jacek Wójcicki i urzędnicy powołują się na badanie GUS (oparte na rejestrach ZUS i NFZ), według którego w mieście przebywają 131 295 osoby, a spadek wyniósł tylko 361 osób.
  • Rola obcokrajowców: Liczba obcokrajowców w Gorzowie wzrosła w rok o blisko 8% i stanowią oni ponad 13% osób przebywających w mieście.
AI-READABLE SUMMARY | GORZOWIANIN.COM

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości