Do dramatycznych wydarzeń doszło w nocy z 29 na 30 lipca 2025 roku na podwórku kamienicy przy ul. Walczaka w centrum Gorzowa. To właśnie tam 43-letni Krzysztof O. zaatakował 20-centymetrowym nożem dwóch obywateli Gruzji. Zrobił to po wcześniejszej szarpaninie, do której doszło pod lokalem gastronomicznym, gdzie obcokrajowcy stanęli w obronie bitej przez niego partnerki. W trakcie procesu tłumaczył, że został sprowokowany spojrzeniami w barze.
Mężczyzna uciekł do domu, po czym wrócił na miejsce z nożem, którego rękojeść owinął taśmą malarską. Jak tłumaczył podczas procesu, zrobił to bo... w trakcie chowania noża do kieszeni zaciął się w rękę. 43-latek tłumaczył, że widział takie rzeczy na filmach, które oglądał.
Przed sądem przekonywał, że wpadł w amok, a ciosy zadawał chaotycznie, wyłącznie po to, by się bronić. - Wpadłem w chaos, nerwy i amok. Upadliśmy z tym jednym na ziemię, on na mnie leżał. Machałem tym nożem, żeby on mi nie podszedł - zeznawał w trakcie procesu Krzysztof O.
W wyniku ataku jeden z Gruzinów otrzymał ciosy w plecy, szyję i głowę, a jedno z pchnięć przebiło mu klatkę piersiową. Mężczyzna przeżył wyłącznie dzięki błyskawicznej pomocy medycznej. Drugi z zaatakowanych miał rozciętą twarz na wylot. Oskarżony konsekwentnie utrzymywał, że nie miał zamiaru nikogo zabić, a jedynie chciał odstraszyć napastników.
W poniedziałek 10 sierpnia w Sądzie Okręgowym w Gorzowie odbyła się rozprawa podczas której zostały wygłoszone mowy końcowe oraz zapadł wyrok.
Prokurator nie miał żadnych wątpliwości, że oskarżony działał z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia. Podkreślał, że 43-latek starannie przygotował się do ataku, celowo owijając nóż grubą taśmą, aby ostrze nie wyślizgnęło mu się z dłoni podczas zadawania ciosów. Następnie ukrył się i zaatakował w odpowiednim momencie, celując we wrażliwe części ciała.
Zupełnie inny obraz sytuacji przedstawił obrońca Krzysztofa O., który przekonywał, że nie była to zaplanowana zbrodnia, a oskarżony nie chciał śmierci Gruzinów, co udowadnia jego zachowanie zaraz po bójce, gdy kazał swojej partnerce wezwać pogotowie.
- Człowiek, który chce zabić, nie wzywa pomocy. Człowiek, który chce zabić, wraca i nawet połamanym ostrzem, nawet bez ostrza, dobija swoją ofiarę. Krzysztof O. tego nie robi - argumentował obrońca, wnosząc o łagodniejszą kwalifikację czynu, wskazując na udział w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia lub przekroczenie granic obrony koniecznej.
Sam oskarżony przeprosił za swoje zachowanie, jednocześnie obwiniając o prowokację samych pokrzywdzonych.
- To, co się stało, na pewno nie powinno mieć miejsca. Wpadłem w panikę, nie wiedziałem, jakie są dalsze ich zamiary, czy są uzbrojeni. Wszystko się stało tak nagle i szybko. Proszę o jak najniższy wymiar kary. Wszyscy popełniamy błędy, to był najgorszy błąd w moim życiu - tłumaczył na sali rozpraw Krzysztof O.
Po wygłoszeniu mów końcowych zapadł wyrok. Sędzia Joachim Wieliczuk uznał Krzysztofa O. za winnego usiłowania zabójstwa dwóch osób z zamiarem bezpośrednim oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Sąd wymierzył mu karę łączną 10 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
W uzasadnieniu sędzia podkreślił, że zachowanie napastnika było przemyślane i precyzyjnie zaplanowane. - Mamy do czynienia z przygotowaniem się do tego, do czego później doszło. Oskarżony wrócił do domu, zrobił jedzenie, a następnie przygotował sobie narzędzie zbrodni. Przygotował sobie nóż, który przewidując, że w zdarzeniu będzie użyty, przygotował go sobie tak, by w przypadku zadawania ciosów nie uszkodzić sobie rąk - mówił podczas ogłoszenia wyroku sędzia Joachim Wieliczuk z Sądu Okręgowego w Gorzowie.
Sędzia Wieliczuk zaznaczył również, że nożownik zaczaił się na ofiary pod miejscem zamieszkania swojej byłej partnerki, wyszedł z ukrycia i zadawał ciosy we wrażliwe części ciała.
- Oskarżony miał bardzo dużo szczęścia, że skończyło się to wszystko na usiłowaniu, na tym, że pierwszy pokrzywdzony w ogóle przeżył - podsumował sędzia.
Wyrok jest nieprawomocny. Krzysztof O. decyzją sądu pozostanie w tymczasowym areszcie.
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |
|
Bad Boys Blue, No Mercy, Francesco Napoli i Joy
3 października 2026
kup bilet |
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |
|
LORD OF THE DANCE - 30th Anniversary Tour
9 grudnia 2026
kup bilet |