Wiadomości

Nadzwyczajna sesja po weekendzie. Zarzuty o nierówne traktowanie i brak szacunku w Radzie Miasta

24 lipca 2026, 10:42, Anna Kluwak
Urząd Miasta Gorzowa sala obrad podczas sesji nadzwyczajnej rady miasta
fot. Weronika Jaworska
Gorący początek tygodnia w Gorzowie. Na poniedziałkowy poranek 27 lipca 2026 roku zaplanowano nadzwyczajną Sesję Rady Miasta Gorzowa w magistracie, podczas której zapadną ostateczne rozstrzygnięcia w sprawie wygaszenia mandatów radnych. Pilne zwołanie obrad tuż przed weekendem wywołało ostry sprzeciw radnych niezależnych. Podkreślają, że zostali pominięci przy ustalaniu terminu, a z oficjalnych dokumentów dla radnych wycięto oświadczenia Sebastiana Pieńkowskiego i Anny Kozak.

Sprawa mieszkania gorzowskich radnych poza granicami miasta ciągnie się od kwietnia 2026 roku. Wówczas społeczniczka Alina Czyżewska złożyła wniosek dotyczący ówczesnego szefa klubu Koalicji Obywatelskiej, Ireneusza Zmory, zarzucając mu m.in. łamanie przepisów antykorupcyjnych.

W maju 2026 roku radny Sebastian Pieńkowski z Konfederacji Korony Polskiej skierował oficjalne zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Gorzowie Wielkopolskim, które ostatecznie przejęła Prokuratura Okręgowa w Koszalinie. Zgłoszenie dotyczyło zorganizowanego procederu składania fałszywych oświadczeń majątkowych i wyłudzania diet. Wskazano w nim konkretne podgorzowskie adresy w miejscowościach Karnin, Santocko, Wawrów oraz Chwalęcice, a autor domagał się od śledczych sprawdzenia bilingów logowania telefonów komórkowych do stacji BTS w godzinach nocnych. W konsekwencji tej afery Ireneusz Zmora 9 czerwca 2026 roku złożył mandat radnego.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Kolejny krok nastąpił we wtorek 21 lipca 2026 roku, kiedy zebrała się Komisja Skarg, Wniosków i Petycji. Pod lupę trafili Robert Surowiec, Jerzy Sobolewski, Halina Kunicka, Artur Andruszczak, Aleksandra Sibińska-Szadna oraz Albert Madej. Posiedzenie miało burzliwy przebieg i przyniosło ostre spięcia proceduralne. Opozycja żądała wglądu w dokumenty, jednak zablokowano to przepisami o RODO, a radny Jerzy Synowiec punktował, że samorządowcy dostarczyli oświadczenia w ostatniej chwili. Ostatecznie komisja odrzuciła wszystkie wnioski, uznając zarzuty wobec sześciu radnych za całkowicie bezzasadne. Wcześniej komisja zajmowałą się radnym Sebastianem Pieńkowskim i radną Anną Kozak - w przypadku radnej chodziło o jej męża, który znalazł się radzie nadzorczej jednej ze spółek miejskich, ale szybko z niej zrezygnował.

Sprawa głosowania nad mandatami radnych miała trafić pod głosowanie całej rady pod koniec sierpnia, jednak polityczny scenariusz uległ nagłej zmianie.

Radna Cierach: Decyzje zapadły z pominięciem części radnych

Polityczny zwrot akcji nastąpił w czwartkowe popołudnie 23 lipca. To właśnie wtedy radni niespodziewanie dowiedzieli się o zwołaniu pilnych obrad. Na poniedziałek 27 lipca 2026 roku na godzinę 9:30 w sali nr 201 Urzędu Miasta Gorzowa zaplanowano nadzwyczajną Sesję Rady Miasta Gorzowa, którą o godzinie 9:00 poprzedzi komisja budżetu i finansów. Tryb i pośpiech wywołały potężne wzburzenie.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Pod wnioskiem o zwołanie tej pilnej sesji podpisali się przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej oraz jeden reprezentant klubu Gorzów Plus, w tym osoby, których głosowania dotyczą bezpośrednio: Piotr Wilczewski, Maciej Buszkiewicz, Robert Surowiec, Maria Szupiluk, Cezary Żołyński, Halina Kunicka, Jerzy Sobolewski, Aleksandra Sibińska-Szadny, Milena Surowiec-Sikora, Jerzy Synowiec oraz Artur Andruszczak.

Błyskawiczny tryb zwołania sesji uderzył w radnych niezależnych. Agnieszka Cierach nie kryje, że o planach dowiedziała się w czwartek o godzinie 16:24 i z powodu wcześniejszych planów zawodowych oraz prywatnych nie weźmie udziału w obradach. Radna wprost mówi o złamaniu dotychczasowych standardów współpracy w magistracie.

- Sesje zwoływane na wniosek radnych powinny być poprzedzone konsultacją ze wszystkimi radnymi. Pomimo że nie należę do żadnego z klubów, przysługują mi takie same prawa jak każdemu innemu radnemu. Nie jest to wyłącznie kwestia procedur, ale przede wszystkim wzajemnego szacunku - punktuje radna niezależna Agnieszka Cierach, dodając, że decyzje w Urzędzie Miasta Gorzowa zaczynają być podejmowane z pominięciem części radnych.

Radna Kozak: Nierówne i nietransparentne traktowanie części radnych

Zgodnie z oficjalnym porządkiem obrad w planie znalazło się aż osiem projektów uchwał dotyczących weryfikacji mandatów. Wszystkie przygotowane dokumenty mają tożsamą treść, w której wnioski o wygaszenie mandatów uznaje się za bezzasadne. Oprócz szóstki samorządowców badanych na ostatniej komisji, radni zajmą się także sprawami Sebastiana Pieńkowskiego oraz radnej niezależnej Anny Kozak.

To właśnie Anna Kozak ujawniła kolejne kontrowersyjne kulisy przygotowań do poniedziałkowej sesji. Okazało się, że zawiadomienie, które trafiło do radnych w czwartek po godzinie 16 zostało przygotowane w sposób selektywny. Do projektów uchwał radnych Koalicji Obywatelskiej dołączono ich pisemne obrony, natomiast w przypadku dwójki pozostałych radnych - dokumenty zatajono.

- Przy niemal wszystkich projektach uchwał dołączono oświadczenia zainteresowanych radnych. Natomiast przy dwóch sprawach: mojej oraz radnego Sebastiana Pieńkowskiego, takich oświadczeń w materiałach nie ma. To oznacza, że pozostali radni nie otrzymali naszego stanowiska wraz z dokumentami sesyjnymi - alarmuje Anna Kozak.

Radna zapowiedziała już, że roześle swoje wyjaśnienia do wszystkich radnych drogą mailową, domagając się równego traktowania. Oprócz kontrowersyjnych głosowań nad mandatami, w porządku obrad znalazło się także złożenie ślubowania przez nowego radnego oraz przekazanie 300 tys. zł dofinanowania dla piłkarskiego Stilonu Gorzów na grę w III lidze.

Po publikacji artykułu na portalu gorzowianin.com, do sprawy odniósł się Robert Surowiec, przewodniczący Rady Miasta Gorzowa. - Do e-sesji zostały załączone wszystkie oświadczenia będące w dyspozycji Biura Rady Miasta Gorzowa.  Anna Kozak I Sebastian Pieńkowski nie złożyli swoich oświadczeń w Biurze Rady Miasta. Jeśli je dostarczą, zostaną dołączone do dokumentów na sesję. Nie mogę "wycinać" czegoś czego nie posiadam - podkreśla Robert Surowiec, przewodniczący Rady Miasta Gorzowa. 

Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości