Sprawa budowy ośrodka tenisowego przy ulicy Jaskółczej i Półwiejskiej w Gorzowie nabiera niespodziewanego rozmachu. Zaledwie kilka dni temu informowaliśmy o wizycie ministra sportu i turystyki, który przywiózł do Gorzowa decyzję o przyznaniu 1 157 000 zł z rządowego programu.
Pieniądze te mają pokryć zaledwie część pierwszego etapu inwestycji, wycenianego łącznie na około 3 miliony złotych. W jego ramach na Zakanalu ma powstać siedem zewnętrznych kortów do gry, które zastąpią zlikwidowane obiekty przy ulicy Słowiańskiej, zabetonowane pod parkingi dla Areny Gorzów.
Pierwszy etap inwestycji zakłada budowę siedmiu kortów zewnętrznych wraz z oświetleniem i ścianką treningową. W drugim etapie ma powstać hala oraz budynek z zapleczem.
Plany te od początku wywołują kontrowersje. Radni domagają się twardych analiz ekonomicznych i wprost dopytują urzędników o późniejsze koszty utrzymania obiektu. Z kolei mieszkańcy wytykają władzom, że w mieście są znacznie ważniejsze wydatki i nierozwiązane problemy, niż budowanie kortów dla elity.
Okazuje się jednak, że kwoty, o których dyskutowano do tej pory, to zaledwie ułamek faktycznych wydatków, jakie czekają miasto. Nowe światło na inwestycję rzucił radny Jerzy Sobolewski, przewodniczący Komisji Kultury, Sportu i Promocji.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
- Ponad 1 mln zł, który dał minister na powstanie siedmiu kortów, to są pieniądze, które są potrzebne do pierwszego etapu budowy całego kompleksu sportowego, który będzie kosztował w granicach 3 milionów. Najpierw mają powstać korty, a potem zaplecze - tłumaczył na antenie Radia Gorzów Jerzy Sobolewski, radny Koalicji Obywatelskiej.
Prawdziwym wyzwaniem finansowym będzie jednak dokończenie inwestycji, tak aby obiekt mógł funkcjonować przez cały rok i zarabiać na siebie zimą.
- Następny etap będzie kosztował w granicach 20 milionów złotych. Chodzi o zadaszenie, o sprawy związane z budynkiem gospodarczym i całym zapleczem. Myślę, że będziemy rozmawiali, żeby wtedy właśnie ministerstwo do tej drugiej koncepcji też proporcjonalnie pieniądze nam przyznało - opowiadał w radiowej rozmowie radny Sobolewski.
Radny stanowczo odniósł się również do krytycznych komentarzy Gorzowian, którzy wprost zarzucają, że nowa infrastruktura budowana jest z myślą o grających w tenisa lokalnych politykach.
- To są bzdury totalne, każdy może grać, każdy może przyjść, niech zobaczą ludzie jak to funkcjonuje w Zielonej Górze. Gorzów jest jedynym miastem wojewódzkim, które nie ma miejskich kortów - argumentował stanowczo w Radiu Gorzów radny Sobolewski.
Gdy pojawił się temat logistyki i trudności z dojazdem na oddalone osiedle, przewodniczący komisji sportu błyskawicznie zaproponował rozwiązanie, które ma zniwelować ten problem.
- Jeżeli trzeba będzie te dzieci dowieźć, to dowieziemy. Przecież na pływalnie my dzieci dowozimy autokarami. Równie dobrze możemy dzieci dowieźć na zajęcia tenisowe - stwierdził radny. Dodał przy tym, że mocno wierzy w powstanie sportowych klas o profilu tenisowym w gorzowskich szkołach, na wzór istniejących już oddziałów siatkarskich, koszykarskich czy pływackich.
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |
|
OD NOWA: Kortez | Igo | Ralph Kaminski | Kasia Sienkiewicz
26 lipca 2026
kup bilet |
|
Bad Boys Blue, No Mercy, Francesco Napoli i Joy
3 października 2026
kup bilet |
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |