Oficjalne wyniki głosowania z 12 lipca 2026 roku nie pozostawiają złudzeń. Referendum w sprawie przedterminowego odwołania burmistrz Witnicy Agnieszki Chudziak okazało się nieważne. Powodem jest zbyt niska frekwencja, która wyniosła zaledwie 11,69%.
Aby głosowanie było ważne, do urn musiało pójść co najmniej 3050 osób, czyli 3/5 wyborców biorących udział w wyborach samorządowych w kwietniu 2024 roku. Tymczasem w niedzielnym głosowaniu liczba osób, którym wydano karty, wyniosła jedynie 1106 przy 9458 uprawnionych do głosowania mieszkańców.
Sami mieszkańcy, którzy zdecydowali się pójść do urn, w zdecydowanej większości chcieli zmian. Liczba głosów ważnych wyniosła 1097. Za odwołaniem burmistrzyni zagłosowały 1043 osoby, natomiast przeciwnego zdania były zaledwie 54 osoby. Komisje odnotowały także 9 głosów nieważnych. Ponieważ ustawowy próg frekwencji nie został przekroczony, Agnieszka Chudziak nadal będzie pełniła funkcję burmistrza miasta i gminy Witnica.
Procedura referendalna ruszyła w kwietniu 2026 roku, kiedy grupa mieszkańców zaczęła zbierać podpisy pod wnioskiem o skrócenie kadencji burmistrzyni. Inicjatorzy zebrali wtedy ponad 1200 podpisów, wskazując na poważne zarzuty wobec sposobu zarządzania gminą. Główną osią sporu były plany związane z reorganizacją placówek oświatowych oraz budową ekologicznej instalacji do produkcji e-metanolu w Białczyku. Rodzice i mieszkańcy krytykowali urzędników za zły sposób prowadzenia konsultacji społecznych. Do listy problemów dopisywano również zły stan dróg w gminie.
Dla Witnicy to kolejna próba odwołania włodarza w ten sposób. Bardzo podobny scenariusz gmina przerabiała w 2016 roku, kiedy grupa radnych próbowała odwołać ówczesnego burmistrza Dariusza Jaworskiego. Wtedy referendum również upadło przez frekwencję. Do urn poszło 1658 osób zamiast wymaganych 3023 mieszkańców, mimo że aż 1537 głosujących opowiedziało się za odwołaniem burmistrza.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Gorąca atmosfera z Witnicy przenosi się teraz bezpośrednio do Gorzowa. Choć podczas majowej sesji Rady Miasta mieszkańcy przynieśli transparenty z hasłami o referendum, teraz cała akcja nabiera realnych kształtów.
Po wakacjach ma rozpocząć się oficjalna zbiórka podpisów pod wnioskiem o odwołanie prezydenta Jacka Wójcickiego oraz gorzowskiej Rady Miasta. - Pod koniec sierpnia planujemy złożyć odpowiednie dokumenty u komisarza wyborczego - zapowiada pełnomocnik inicjatora referendum Tomasz Stefaniak.
Organizatorzy będą mieli 60 dni na zebranie głosów poparcia. Ich cel to około 13 tysięcy podpisów mieszkańców Gorzowa.
Nastroje gorzowian sprawdził portal gorzowianin.com w swojej ankiecie. Czytelnicy odpowiadali na pytanie, czy w mieście powinno zostać przeprowadzone referendum w sprawie odwołania prezydenta Jacka Wójcickiego i Rady Miasta Gorzowa.
W badaniu oddano łącznie 1681 głosów. Wyniki pokazują dużą determinację głosujących. Za przeprowadzeniem referendum opowiedziało się 1294 czytelników, co stanowi 76,98% wszystkich biorących udział w ankiecie. Przeciwnego zdania było 325 osób, czyli 19,33% głosujących. Odpowiedź nie wiem lub nie mam zdania wybrały 62 osoby, co daje 3,69%.
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |
|
Bad Boys Blue, No Mercy, Francesco Napoli i Joy
3 października 2026
kup bilet |
|
OD NOWA: Kortez | Igo | Ralph Kaminski | Kasia Sienkiewicz
26 lipca 2026
kup bilet |