Wiadomości

Dotacja dla Stali Gorzów kosztem kultury? Radny Synowiec potwierdza, prezydent Wójcicki mówi o możliwym fejku

19 czerwca 2026, 10:49, Anna Kluwak
fot. Marcin Kluwak
Choć radni odrzucili wniosek o dyskusję nad sytuacją finansową Stali Gorzów, w sieci pojawił się projekt uchwały zakładający przekazanie klubowi 2,5 mln zł kosztem kultury i remontów dróg. Radny Jerzy Synowiec potwierdza zakulisowe plany dotacji, z kolei prezydent Jacek Wójcicki kategorycznie odcina się od dokumentu i sugeruje, że to może być fejk.

Nieoficjalnie mówiło się o tym, że podczas czerwcowej sesji Rady Miasta Gorzowa, która odbyła się we wtorek 16 czerwca pojawi się się wrzutka z uchwałą o przyznaniu 2,5 mln zł dotacji dla Stali Gorzów. Ostatecznie projekt uchwały nie pojawił się podczas poszerzania porządku obrad.

Jednak i tak radny Sebastian Pieńkowski złożył oficjalny wniosek o poszerzenie porządku obrad o punkt dotyczący sytuacji finansowej w klubie. Wniosek radnego ostatecznie przepadł w głosowaniu. Za poszerzeniem porządku obrad o sytuację finansową w Stali Gorzów opowiedziało się 7 radnych, 7 radnych było przeciw, 3 osoby wstrzymały się od głosu, a 4 osoby nie oddały głosu. Trzech radnych było nieobecnych na sali.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Pieniądze z remontów dróg i kultury miały pójść na Stal Gorzów?

W sieci pojawił się jednak projekt uchwały budżetowej przygotowany na czerwcową sesję. Dokumenty pokazują, jak zamierzano sfinansować dotację w wysokości 2,5 mln zł z przeznaczeniem na promocję miasta przez sport realizowaną przez spółkę Stal Gorzów. 

Z uzasadnienia uchwały wynika, że planowano obciąć wydatki na bieżące remonty dróg i chodników o 500 tys. zł. Kolejne 500 tys. zł miało zostać zabrane z dotacji dla Filharmonii Gorzowskiej, a następne 500 tys. zł z budżetu Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej. Ostatni 1 mln zł planowano odebrać stowarzyszeniom oraz pozostałym jednostkam realizującym zadania w zakresie szkoleń sportowych dzieci i młodzieży, dyscyplin zespołowych oraz pozostałych wydarzeń sportowych.

Jerzy Synowiec: Na zabieranie funduszy kulturze zgody nie będzie

Głos w sprawie kuluarowych planów magistratu zabrał radny Koalicji Obywatelskiej Jerzy Synowiec. W rozmowie na antenie Radia Zachód wprost potwierdził zakulisowe doniesienia.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

- Nie widziałem wniosku, ale wiem, że był, ponieważ głosowaliśmy za tym, żeby nie wprowadzać go pod obrady, a więc nie wszedł w ogóle pod obrady. Tak, musiał być. Skoro zagłosowaliśmy, że nie wszedł, no to nie było sensu nawet go czytać, ponieważ to ewentualnie jest przyszłość, jeśli w ogóle - mówił w rozmowie z Radiem Zachód Jerzy Synowiec, radny Koalicji Obywatelskiej.

Radny jednoznacznie wskazał też kwotę oraz źródło, z którego miały pochodzić pieniądze na ratowanie żużlowej spółki.

- Mowa była o kwocie 2,5 miliona złotych. No i niestety te pieniądze, gdyby były z jakichś rezerw, z jakichś pieniędzy, które gdzieś leżą na boku i nie mają przeznaczenia, to by było w porządku. Ale to byłyby pieniądze, które trzeba byłoby zabrać innym instytucjom kultury, jak na przykład Filharmonia Gorzowska. I na to zgody radnych na pewno nie będzie. Stąd nie było dyskusji, bo nie było sensu, skoro wszyscy byli przekonani, że taki projekt w tym momencie nie przejdzie - skwitował dosadnie w radiowej rozmowie radny Synowiec.

Prezydent Jacek Wójcicki: To nie nasz projekt, to może być fejk

Do krążącego w sieci dokumentu oraz słów radnego odniósł się na antenie Radia Gorzów prezydent Jacek Wójcicki. Włodarz kategorycznie odciął się od autorstwa kontrowersyjnego projektu uchwały. 

- Nie jest to projekt, który był przygotowany przez urzędników Urzędu Miasta. Nie mam absolutnie wątpliwości, że ta uchwała nie była u nas przygotowana przez moje służby. Radni mają możliwość przygotowania uchwały i nie stoi nic w sprzeczności z prawem, żeby taką uchwałę przygotować. Radni zawsze mogą dokonać zmiany w budżecie, bo to jest sesja, to jest ich zadanie - tłumaczył w rozmowie z Radiem Gorzów Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa.

Prezydent Wójcicki zasugerował również, że upubliczniony w mediach społecznościowych dokument budżetowy może nie mieć nic wspólnego z rzeczywistością. Kiedy redaktor Marcin Sasim zapytał Wójcickiego czy to jest fejk, prezydent odpowiedział, że jest to możliwe. Zaznaczył również, że przewodniczący Rady Miasta Gorzowa Robert Surowiec też tego nie przygotował, a w dobie dzisiejszej technologii każdy może stworzyć podobny arkusz

- W przestrzeni medialnej pojawia się bardzo dużo rzeczy. Dzisiaj jeszcze w dobie AI to można wszystko zrobić, więc byłbym ostrożny w ocenianiu takich rzeczy. Rzeczywiście na sesji była kwestia Stali, ale z tego co wiem, to nie było przedstawicieli Stali Gorzów. Jestem przekonany, że właściciele, którzy podjęli decyzję, że biorą Stal w swoje ręce na jesieni zdecydowali, że to oni poprowadzą ten klub. I jestem przekonany, że ten rok dociągną bez najmniejszego problemu i klub dobrze rok zakończy, mam nadzieję, że i sukcesem sportowym - podsumował w radiowej rozmowie prezydent Gorzowa.

Historia miejskich milionów dla żużlowej spółki

W październiku 2025 roku podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Gorzowa radni wyrazili zgodę na zwiększenie limitu poręczeń z 2 do 4 mln zł. Prezydent otrzymał wtedy prawo poręczenia kredytu dla żużlowej spółki. Blisko półtorej godziny trwała wówczas gorąca dyskusja pomiędzy radnymi a prezydentem. Na sali padały pytania o szczegóły umowy, zabezpieczenia finansowe, warunki spłaty oraz odpowiedzialność Jacka Wójcickiego. Ostatecznie za podjęciem uchwały głosowało 11 radnych, przeciw było 4 radnych, a 3 radnych wstrzymało się od głosu. Siedem osób było nieobecnych.

Wcześniej, w grudniu 2024 roku, podczas sesji budżetowej doszło do burzliwej dyskusji na temat zakupu udziałów w spółce akcyjnej Stal Gorzów przez magistrat. Radni przez ponad godzinę zadawali trudne pytania, na które nie zawsze dostawali odpowiedź. W tamtym głosowaniu 12 radnych opowiedziało się za, 5 radnych było przeciw, a 3 radnych wstrzymało się od głosu. Pięć osób nie oddało głosu. W efekcie miasto Gorzów kupiło akcje od Stali Gorzów za 2,5 mln zł. Obecnie magistrat posiada 18,13 proc. akcji w spółce Stal Gorzów S.A., co stanowi dokładnie 2500 akcji wartych 2,5 mln zł.

Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości