Publikacja wizualizacji zabytkowej willi Herzoga przy ulicy Nadbrzeżnej na portalu gorzowianin.com wywołała na początku czerwca gigantyczną dyskusję wśród mieszkańców Gorzowa. Jako jedyni pokazaliśmy, jak dawny budynek LOK-u ma się zmienić w nowoczesny hotel i restaurację, co wywołało lawinę ponad 380 komentarzy w mediach społecznościowych pod naszym artykulem.
Gorzowianie są oburzeni planami inwestora, który w ramach rozpoczętej właśnie przebudowy dobudowuje do XIX-wiecznego zabytku nowoczesne, szklane skrzydła. Na placu budowy przy ulicy Nadbrzeżnej rozpoczęły się już prace i pojawił się ciężki sprzęt. Przekształcenie obiektu w nowoczesny kompleks hotelowo-gastronomiczny zaplanowano w dwóch niezależnych etapach.
Pierwsza część powstaje od strony Bulwaru Wschodniego, gdzie zaplanowano jedną kondygnację naziemną w formie sutereny z antresolą i zadaszonym tarasem na salę konsumpcyjną restauracji. Nowa część połączy się z zabytkiem przez dawne otwory okienne przebudowane na drzwi, a całość pokryje płaski dach w formie tarasu. Drugi etap inwestycji zaplanowano od strony parkingu, po wschodniej stronie, z przeznaczeniem na funkcję usługową z czterema kondygnacjami naziemnymi.
Prezentacja projektu wywołała ogromne poruszenie wśród czytelników naszego portalu, którzy wprost krytykują wygląd przyszłego budynku. Mieszkańcy wyrazili swój sprzeciw wobec przysłaniania historycznej bryły nowoczesną architekturą.
- To nie jest odważne połączenie starego z nowym, tylko architektoniczny zgrzyt. Zabytkowy budynek ma swoją historię i charakter, a dolepione szklane bryły wyglądają jak przypadkowe biurowce wstawione bez poszanowania otoczenia. Zamiast dialogu między architekturą historyczną i współczesną mamy estetyczny chaos i brak wyczucia skali oraz kontekstu miejsca - napisała w komentarzu Kati.
Wielu komentujących porównuje projekt do innych budowli, które powstały w mieście w ostatnich latach. Pojawiły się bezpośrednie nawiązania do szklanego gmachu przy katedrze oraz nowej hali sportowej.
- No to szykujemy się na kolejnego potwora z rodziny hali na Warszawskiej - ocenia Piotr. - I coś gorszego niż koszmarek na rondzie - koszmarek zwany Dominanta, z którego już wszyscy w Polsce się chyba śmiali - dodaje Elżbieta.
Mieszkańcy zwracają uwagę, że tak agresywne wejście z nowoczesną formą całkowicie odejdie od uroku dawnej willi fabrykanckiej. - Jak można taki piękny zabytek przysłonić i zestawić z tak sztampową i kompletnie oderwaną od pierwowzoru bryłą? - pyta Monika. - To jakby przy zamku postawić plastikowy TOI TOI. Tragedia - grzmi Kasia. - Rozbudowa super pomysł nad Wartą, ale dlaczego w tak szpetny sposób? Można było ładnie dopasować tę rozbudowę do stylu budynku i okolicy całego bulwaru - zastanawia się Marta.
W dyskusji pojawiły się też głosy osób, które bronią samej idei inwestowania w tym miejscu, podkreślając, że prywatny właściciel przynajmniej ratuje niszczejące mury.
- Dobrze, że ktoś to kupił i chce zrobić z tego budynek użyteczności, aby nie rozpadł się jak wiele innych ciekawych zabytków - uważa Wojciech. - Inwestycja prywatna, dajcie człowiekowi spokój - apeluje Anna.
W odpowiedzi na burzę w mediach społecznościowych, głos w sprawie inwestycji zabrali przedstawiciele Urzędu Miasta Gorzowa. Do dyskusji na facebookowym profilu gorzowianin.com włączyła się Architekt Miasta, Marta Bejnar Bejnarowicz, wyjaśniając zasady wydawania pozwoleń.
- To jest prywatna inwestycja. Architekt Miasta nie wydaje warunków zabudowy ani pozwoleń na budowę. Te kwestie reguluje ustawa Prawo budowlane - tłumaczy Marta Bejnar Bejnarowicz.
Oficjalne stanowisko w imieniu Urzędu Miasta przekazał rzecznik prasowy, Wiesław Ciepiela. Zwrócił on uwagę, że proces inwestycyjny związany z obiektem trwa od wielu lat, a nowe postępowanie dotyczące rozbudowy przeprowadzono w 2023 roku. Ze względu na wpis budynku do rejestru zabytków, projekt był przedmiotem szczegółowej oceny konserwatorskiej i nie wszystkie rozwiązania inwestora zostały zaakceptowane. Ostatecznie w październiku 2024 roku wydane zostało pozwolenie na budowę.
- Inwestycja budzi emocje i różne opinie, od pozytywnych po negatywne. Pamiętajmy jednak, że mówimy o zabytkowym obiekcie, który przez wiele lat pozostawał niewykorzystany i niszczał. Dziś ma szansę odzyskać swoją funkcję i ponownie stać się częścią miejskiej przestrzeni. Rolą miasta jest pilnowanie, aby wszystkie działania były prowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami i wymaganiami konserwatorskimi - podkreśla Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gorzowa.
Urząd zaznacza również, że ocena estetyczna projektów jest kwestią indywidualną mieszkańców, natomiast zadaniem organów administracji była wyłącznie weryfikacja zgodności z prawem i wymaganiami konserwatorskimi, a te wymogi zostały zachowane. Realizowana inwestycja daje szansę na przywrócenie do użytkowania jednego z najbardziej rozpoznawalnych obiektów nad Wartą.
Willa Herzoga to obiekt o ogromnej wartości historycznej dla Gorzowa, który pod koniec 2000 roku trafił do rejestru zabytków. Nieruchomość została sprzedana przez miasto w 2009 roku prywatnemu przedsiębiorcy za niewiele ponad 500 tysięcy złotych. Choć w umowie inwestor zobowiązał się do szybkiej naprawy obiektu, przez lata budynek niszczał, a remonty były robione tylko na pokaz. Pierwsza decyzja o warunkach zabudowy została wydana w 2010 roku, a następnie wydano pozwolenie na budowę obejmujące przebudowę obiektu z przeznaczeniem na funkcje usługowe i hotelowe, jednak inwestycja nie była realizowana.
Urząd Miasta regularnie nakładał na właściciela duże kary finansowe za łamanie terminów, a sprawy kończyły się w sądach. Sytuacja zmieniła się w latach 2019-2021, kiedy właściciel przeprowadził pierwsze poważne roboty, wstawił nowe okna, odnowił ceglaną elewację na zewnątrz oraz uratował konstrukcję budynku.
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |
|
LORD OF THE DANCE - 30th Anniversary Tour
9 grudnia 2026
kup bilet |
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |
|
Bad Boys Blue, No Mercy, Francesco Napoli i Joy
3 października 2026
kup bilet |