Wiadomości

Służby walczą o spaloną halę na Targowej. Staną specjalne podpory

25 maja 2026, 13:25, Anna Kluwak
Nadzór budowlany podjął decyzję o zabezpieczeniu konstrukcji spalonej hali przy ul. Targowej w Gorzowie, w której znajdował się park trampolin. W poniedziałek rano rozpoczęły się prace nad ratowaniem zabytkowego obiektu dawnego Ursusa. W trybie pilnym nakazano postawienie specjalnych podpór, które mają zapobiec zawaleniu się zniszczonej ściany czołowej.

Ogień wybuchł w niedzielę 24 maja po godzinie 5 rano w hali Gorzowskiego Rynku Hurtowego przy ul. Targowej. Pożar objął cały obiekt o powierzchni 3 tys. metrów kwadratowych, w którym działał park trampolin.

Z powodu płonących wewnątrz pianek i gąbek nad miastem unosił się słup czarnego dymu. W akcji gaśniczej brało udział 26 zastępów straży pożarnej. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, jednak wnętrze parku trampolin zostało całkowicie zniszczone, a część dachu zapadła się do środka.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Jeszcze w niedzielny poranek prezydent Jacek Wójcicki nie wykluczał, że hala po dawnym Ursusie może pójść do rozbiórki. Natomiast w niedzielne popołudnie rozpoczęła się rozbiórka części ściany, która groziła zawaleniem. Usuwane były najbardziej luźne cegły.

Służby walczą o ocalenie spalonej hali. Będą ustawiane specjalne podpory

Poniedziałkowe oględziny spalonej hali przyniosły zmianę planów. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Gorzowie zdecydował o rozpoczęciu technicznej akcji ratunkowej budynku.

- Dzisiaj rano odbyliśmy jeszcze raz wizję, żeby zobaczyć, co się wydarzyło po nocy i w jakim stanie jest ściana od strony centrum handlowego Nova Park. Na ten moment jesteśmy w trakcie tzw. akcji ratunkowej tego budynku. W trybie pilnym nakazałam rano wykonanie przypór tej ściany. Wykonawca natychmiastowo przystąpił do pracy - mówi w rozmowie z Radiem Plus Katarzyna Piechocka, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Gorzowie.

Plan zakłada postawienie co najmniej czterech podpór. Ich zadaniem jest ustabilizowanie ściany, aby nie przewróciła się do środka ani na zewnątrz obiektu. Zabezpieczenie tej konstrukcji jest kluczowe, ponieważ w sąsiedztwie znajduje się trafostacja. Uratowanie ściany pozwoli uniknąć uszkodzenia sieci energetycznej.

Tył budynku w znacznie lepszym stanie niż przód

Inspekcja budowlana wyjaśnia, że hala dawnych Zakładów Mechanicznych Ursus miała niejednorodną konstrukcję, co bezpośrednio wpłynęło na stopień zniszczeń w poszczególnych strefach obiektu. Część przednia, od strony frontu, uległa bardzo dużemu zniszczeniu, ponieważ opierała się na lekkiej konstrukcji stalowej, która poddała się ekstremalnej temperaturze.

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w tylnej części obiektu, na zapleczu. Tam ściany i strefy nośne wytrzymały uderzenie ognia, a stan techniczny konstrukcji jest znacznie lepszy. Wynika to z faktu, że w tej strefie budynek posiadał znacznie cięższą, historyczną konstrukcję, przystosowaną dawniej pod pracę suwnic.

- Konstrukcja stalowa faktycznie w miejscu, gdzie zaczął się pożar, znacznie się uszkodziła. W dalszej części budynku była konstrukcja pod suwnicę, więc była ona dużo, dużo mocniejsza. Przez to stan tylnej części budynku jest znacznie lepszy niż przód, który uległ bardzo dużemu zniszczeniu - wyjaśnia w rozmowie z Radiem Plus inspektor Katarzyna Piechocka.

Sąsiednie magazyny i sklepy szybko wrócą do pracy

Pożar zniszczył halę parku trampolin, ale cała strefa gospodarcza GRH zajmuje powierzchnię ponad 9 tysięcy metrów kwadratowych (w tym magazyny sieci Jysk). Nadzór budowlany przekazał dobre informacje dla przedsiębiorców i pracowników sąsiednich obiektów.

- Myślę, że na ten moment pozostałe obiekty wrócą bardzo szybko do użytkowania. Nie stwierdziliśmy tam przeszkód, które by uniemożliwiły powrót lokali handlowych do normalnego funkcjonowania - zapowiada szefowa gorzowskiego nadzoru budowlanego.

Na miejscu pracuje już elektryk, który sprawdza stan instalacji technicznych. Lokale handlowe będą dopuszczane do użytku etapowo. Zakład energetyczny przywróci w nich zasilanie od razu po wydaniu pozytywnych opinii technicznych.

Po zakończeniu prac zabezpieczających i odcięciu wiszących elementów stalowych, na teren obiektu wejdą policjanci oraz biegli z zakresu pożarnictwa w celu ustalenia przyczyn pożaru. Ostateczny stan budynku określi oficjalna ekspertyza budowlana.

Fotoreportaż


Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości