Wiadomości

„Nie wszystkich stać na wakacje”. Prezydent Wójcicki broni wydania 10 mln zł na wodny plac zabaw

14 maja 2026, 10:08, Anna Kluwak
Wizualizacja wodnego placu zabaw w parku Górczyńskim w Gorzowie z zamkiem wodnym i zjeżdżalniami
fot. Prosta - Łukasz Kapias
Prezydent Jacek Wójcicki odpowiada krytykom budowy wodnego placu zabaw w parku Górczyńskim. Wójcicki twierdzi, że rekreacja jest tak samo ważna jak edukacja, a przeciwnicy inwestycji za blisko 10 mln zł zmienią zdanie, gdy dzieci wejdą do wody. Ciężki sprzęt wjedzie do parku w 2027 roku, dlatego tegoroczne urodziny Gorzowa będą ostatnią okazją do zabawy w tym miejscu.

Miasto ma pozwolenie na budowę wodnego placu zabaw w parku Górczyńskim. Inwestycja może kosztować nawet 9,7 mln zł i budzi emocje wśród mieszkańców. Niektórzy wskazują na to, że są inne, ważniejsze wydatki w mieście jak np. zadbanie o schronisko dla bezdomnych zwierząt. Poza tym Gorzowianie zwracają również uwagę na zniszczenie zieleni w parku. Prezydent Jacek Wójcicki ucina jednak dyskusję i twierdzi, że gdy dzieci wejdą do wody, dorośli zrozumieją, że warto było wydać te pieniądze.

Urodziny Gorzowa w parku Górczyńskim

Tegoroczne urodziny miasta w parku Górczyńskim to celowy zabieg władz Gorzowa. Chcą wykorzystać tę przestrzeń, zanim zmieni się ona w rozkopany plac budowy. Prezydent przyznaje wprost, że to ostatnia szansa na taką imprezę w tym miejscu, bo w 2027 roku teren zostanie ogrodzony i rozpoczną się prace.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

- W przyszłym roku będziemy wchodzić na budowę placu wodnego, więc pewna część parku będzie wyłączona. Jest to ostatnia okazja, by zobaczyć tę przestrzeń z innej strony - mówił na antenie Radia Gorzów Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa.

Prezydent odniósł się też do głosów pesymistów, którzy wróżą zadeptanie trawników podczas urodzinowych koncertów. Jego zdaniem kilka metrów zniszczonej trawy to żaden problem, a mieszkańcy powinni wybaczyć dwie godziny hałasu powyżej ciszy nocnej. Koncerty mają trwać do północy.

- Nawet jeżeli gdzieś pod sceną parę metrów kwadratowych trawnika ucierpi, to nic się nie stanie. To będzie impreza w stylu piknikowym. Myślę, że absolutnie nikomu i żadnej roślinności nic się nie stanie - przekonywał w Radiu Gorzów prezydent.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

„Nie wszystkich stać na wyjazd na wakacje”

Prezydent ostro odpiera zarzuty o marnowanie pieniędzy na wodne szaleństwo w czasie, gdy miasto ma inne potrzeby. Według niego rekreacja to taka sama usługa dla mieszkańca jak szkoła czy odśnieżanie dróg, a miasto musi oferować alternatywę tym, którzy zostają latem w blokach.

- Oświata nas kosztuje dzisiaj 600 mln zł. Opieka społeczna i utrzymanie dróg to też ogromne kwoty. Strefa rekreacji również jest potrzebna. Nie wszystkich stać na to, żeby wyjechać na wakacje, a taki plac wodny będzie mega przyciągający - przekonywał w radiowej rozmowie Wójcicki.

Jako dowód na to, że taka inwestycja jest potrzebna, prezydent wskazuje fontannę Motylia, w której - mimo zakazu - latem kąpią się dzieci. Nowy plac ma po prostu przenieść tę zabawę w bezpieczne i dedykowane do tego miejsce.

- Jestem przekonany, że jak otworzymy ten plac wodny, to sami młodzi mieszkańcy pokażą, że warto inwestować - podsumował Wójcicki.

Zamek wodny w kształcie skrzydeł motyla

Co właściwie powstanie za miliony z miejskiej kasy? Projekt zakłada budowę obiektu, który z lotu ptaka ma przypominać skrzydła motyla. W samym centrum powstanie brodzik dla najmłodszych oraz zamek wodny ze zjeżdżalniami. Dzieci będą miały do dyspozycji armatki wodne, wodną rozgwiazdę, motylka i kwiatek.

Osobno ma funkcjonować strefa edukacyjna z atrakcjami wodno-interakcyjnymi. Znajdzie się tam śruba Archimedesa, ręczne pompki oraz tunele wodne. Co ważne, ta część placu będzie odgrodzona i ma być otwierana niezależnie od części rekreacyjnej – nawet przez pół roku, gdy będzie za zimno na kąpiele. Całość uzupełnią leżaki, wolnostojące przebieralnie, nowe nasadzenia i miejsce na food trucka. Cały teren będzie oświetlony i monitorowany.

Przetarg na wybór wykonawcy ma zostać ogłoszony na przełomie czerwca i lipca 2026 roku. Jeśli nie będzie poślizgów, wodny plac zabaw w Gorzowie może ruszyć w wakacje 2027 roku.


Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości