Wiadomości

Dlaczego tymczasowy parking powstał na boisku? GIM: Inne miejsca były niewystarczające

7 kwietnia 2026, 13:46, Anna Kluwak
Tymczasowy parking z kruszywa na osiedlu Piaski w Gorzowie. Widok na miejsce piaszczystego boiska zajęte pod postój aut przy ul. Kuratowskiej.
fot. Weronika Jaworska
Mieszkańcy osiedla Piaski w końcu mogą parkować na tymczasowym placu przy ul. Kuratowskiej, ale cena tego „sukcesu” jest wysoka. Po dwóch tygodniach milczenia spółka Gorzowskie Inwestycje Miejskie przyznaje: aby naprawić błąd projektowy przy budowie obwodnicy, wysypano kruszywo na jedynym w okolicy boisku. Gdy auta znikną stąd w październiku, wykonawca ma odtworzyć teren do stanu pierwotnego.

Problem z parkowaniem na osiedlu Piaski zaczął się pod koniec lutego, wraz z kolejnym etapem budowy trasy średnicowej, czyli tzw. północnej obwodnicy Gorzowa. Wykonawca zajął teren, na którym lokatorzy z ul. Kazimierza Wielkiego zwyczajowo zostawiali ponad 100 aut. Projektant drogi nie przewidział dla nich żadnej alternatywy, co wywołało falę protestów. Pod petycją do prezydenta podpisały się 104 osoby.

W połowie marca spółka Gorzowskie Inwestycje Miejskie ogłosiła sukces - wspólnie ze Spółdzielnią Mieszkaniową Metalowiec wyznaczono tymczasowy plac postojowy. Szybko okazało się jednak, że cenę za spokój kierowców zapłacą najmłodsi. Na lokalizację parkingu wybrano piaszczyste boisko przy ul. Kuratowskiej.

Czytaj dalej pod reklamą

Mieszkańcy wywalczyli parking, dzieci straciły boisko. Dwa tygodnie czekania na odpowiedzi z GIM

Redakcja portalu gorzowianin.com od samego początku monitorowała sprawę, przesyłając do urzędników szczegółowe pytania o losy terenu rekreacyjnego. Pierwsze zapytania wysłaliśmy już 23 marca, jednak na reakcję spółki miejskiej musieliśmy czekać aż dwa tygodnie.

Dopiero 7 kwietnia otrzymaliśmy oficjalne stanowisko, które rozwiewa nadzieje rodziców na jakąkolwiek poprawę standardu boiska po zakończeniu inwestycji. Urzędnicy postawili sprawę jasno: teren ma wrócić do stanu pierwotnego, czyli piaszczystego placu bez żadnych dodatkowych nakładów.

Dlaczego na parking wybrano akurat boisko?

Spółka Gorzowskie Inwestycje Miejskie tłumaczy, że wybór boiska przy ul. Kuratowskiej był mniejszym złem wynikającym z braku miejsca na gęsto zabudowanym osiedlu. Analizowano inne lokalizacje, m.in. teren zielony przy ul. Kazimierza Wielkiego 77 oraz przy ul. Bohaterów Westerplatte 6, ale uznano je za niewystarczające.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

- Wykorzystanie tych lokalizacji wiązałoby się z utratą terenów zielonych, a w przypadku lokalizacji przy Westerplatte z usytuowaniem miejsc parkingowych w bezpośrednim sąsiedztwie okien budynków mieszkalnych - wyjaśnia Ewa Iwańska ze spółki Gorzowskie Inwestycje Miejskie.

Miasto zapewnia, że plac zabaw pozostanie nienaruszony, ale samo boisko nie doczeka się modernizacji. Po zakończeniu prac w październiku 2026 roku teren zostanie jedynie „odtworzony” do stanu piaszczystego przez firmę Budimex S.A.

Poślizg przy tymczasowym parkingu już na samym starcie

Mimo zapowiedzi, że parking zostanie udostępniony jeszcze w marcu, mieszkańcy musieli uzbroić się w cierpliwość. Z tablic ogłoszeń wynikało, że prace ruszą 23 marca, jednak podczas naszej wizji lokalnej kilka dni później na boisku nie działo się kompletnie nic.

Opóźnienie tłumaczono koniecznością przeprowadzenia dodatkowych uzgodnień z gestorem sieci znajdującej się pod ziemią. Ostatecznie tymczasowe miejsca postojowe dla mieszkańców SM „Metalowiec” oraz SM „Górczyn” stały się w pełni dostępne od 2 kwietnia.

Fotoreportaż



Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości