Wiadomości

Uderzył w radiowóz i potrącił policjanta. Pijany recydywista zatrzymany po pościgu

11 marca 2026, 11:04, Anna Kluwak
policja Sulęcin pościg za pijanym kierowcą 2026 potrącony policjant Kamil P zarzuty prokuratura Sulęcin więzienie za kradzież paliwa
fot. Lubuska policja
Pijany recydywista potrącił policjanta, uderzył w radiowóz i uciekał ulicami Sulęcina. 28-letni Kamil P. wsiadł za kierownicę, mając 1,6 promila alkoholu w organizmie oraz aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. Po pościgu agresywny kierowca został obezwładniony przez kryminalnych. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Wszystko wydarzyło się pod koniec lutego, gdy dzielnicowi z Sulęcina patrolowali miasto. Zauważyli samochód, którym kierował mężczyzna znany im z wcześniejszych interwencji. Policjanci wiedzieli, że 28-latek nie powinien siedzieć za kierownicą, ponieważ ma aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Postanowili zatrzymać go do kontroli, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych.

Uderzył w radiowóz i potrącił policjanta

Kierowca całkowicie zlekceważył polecenia i zaczął uciekać. Podczas próby odjechania, doprowadził do zderzenia z oznakowanym radiowozem. Gdy jeden z policjantów wybiegł z auta, aby go zatrzymać, Kamil P. gwałtownie ruszył, zahaczył policjanta samochodem i odjechał z miejsca zdarzenia.

- Dzięki zdecydowanej reakcji oraz profesjonalnym działaniom policjantów 28-latek, który pomimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych ponownie wsiadł za kierownicę, został zatrzymany. Mężczyzna nie tylko zignorował polecenia do zatrzymania się, ale również doprowadził do zderzenia z radiowozem i potrącił policjanta, a następnie podjął ucieczkę. Podejrzany został aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności - komentuje Mateusz Maksimczyk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Sulęcinie.

Policyjny pościg ulicami Sulęcina za pijanym kierowcą

Kryminalni szybko ustalili, gdzie może ukrywać się mężczyzna. Gdy namierzyli go ponownie, mężczyzna znów zaczął uciekać, stwarzając ogromne zagrożenie na drogach. Po krótkim pościgu w Sulęcinie uszkodził swoje auto i próbował uciekać pieszo, ale wtedy policjanci go obezwładnili. Badanie wykazało, że miał w organizmie 1,6 promila alkoholu.

Prokuratura Rejonowa w Sulęcinie przedstawiła mu długą listę zarzutów. Okazało się, że 28-latek nie tylko uciekał i jeździł po pijanemu, ale także używał fałszywych tablic rejestracyjnych i kradł paliwo na stacji w Boczowie, gdzie straty wyniosły blisko tysiąc złotych. Wszystkich tych czynów dopuścił się w warunkach recydywy, czyli wrócił do łamania prawa niedługo po wyjściu z więzienia.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

„Obawa ucieczki i ukrycia się podejrzanego”

Najpoważniejszy zarzut dotyczy narażenia życia policjanta, w którego Kamil P. uderzył podczas próby ucieczki. Prokuratura wylicza, że mężczyzna odpowie za trzykrotne łamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, dwukrotne niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz prowadzenie auta po pijanemu. Do tego dochodzi kradzież paliwa, posłużenie się tablicami rejestracyjnymi z innego auta oraz narażenie policjanta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Mężczyzna przyznał się do winy.

- Prokurator wystąpił z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania 28-latka. Sąd Rejonowy w Sulęcinie uwzględnił wniosek prokuratora i postanowieniem z dnia 4 marca zastosował wobec niego izolacyjny środek zapobiegawczy na okres 3 miesięcy. Podstawą zastosowania tymczasowego aresztowania była obawa ucieczki i ukrycia się podejrzanego oraz grożąca mu surowa kara pozbawienia wolności - komentuje prokurator Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.


Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości