Miało być nowoczesne ogrzewanie z sieci miejskiej, mniejsze koszty i koniec z piecykami gazowymi. Rzeczywistość mieszkańców ulicy Parkowej w Gorzowie jest jednak brutalna. Za podgrzanie jednego metra sześciennego wody płacą dziś 100 złotych.
Do redakcji portalu gorzowianin.com z prośbą o interwencję zwrócili się mieszkańcy ulicy Parkowej, którzy czują się oszukani. Kiedy kilkanaście lat temu zapadały decyzje o likwidacji lokalnej kotłowni i podłączeniu bloków do sieci PEC (obecnie PGE), obiecywano im stabilizację i bezpieczeństwo. Dziś patrzą w swoje rozliczenia z przerażeniem.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Jedna z lokatorek, która wprowadziła się na Parkową w 2010 roku, opisuje drastyczny skok opłat. Wtedy za 66-metrowe mieszkanie płaciła około 600 zł czynszu. Dziś, mimo że w lokalu mieszka mniej osób, czynsz wynosi blisko 1750 zł. Do tego dochodzi rata kredytu hipotecznego.
Mieszkanka próbowała interweniować w biurze spółdzielni, pytając o kontynuację podłączeń pozostałych ulic do sieci miejskiej.
- Dowiedziałam się, że póki właściciele nie zostaną prawnie zmuszeni do likwidacji term, nie ma mowy o dokończeniu projektu. Przemiła pani z biura użyła dokładnie słów: „mieszkańcy innych bloków widzą, co dzieje się z państwa opłatami, więc nie zrezygnują z term”. Poczułam się, jakby mi ktoś napluł w twarz - relacjonuje czytelniczka, która chce pozostać anonimowa.
Kwota 100 zł za metr sześcienny podgrzania wody to ewenement w Gorzowie. W innych częściach miasta, nawet przy wysokich cenach energii, stawki te są nawet 2-3 razy niższe. Dla porównania w bloku przy ul. Walczaka, gdzie administratorem jest ZN Locum stawka za podgrzenie jednego metra sześciennego wody to 38 zł.
Mieszkańcy ul. Parkowej wskazują, że nie otrzymują kalkulacji stawki G-1, czyli dokumentu pokazującego koszt zakupu energii od PGE, opłaty stałe oraz straty na cyrkulacji. - Przy stawce 100 zł za metr sześcienny prawdopodobnie płacimy głównie za straty ciepła w rurach i opłaty stałe PGE, a nie za realnie zużytą wodę. Jedyną drogą jest wymuszenie na administracji SM Dolinki optymalizacji węzła i zmniejszenia mocy zamówionej, ale nie ma z kim rozmawiać, bo jak widać zarząd cieszy się biedą swoich mieszkańców - podsumowuje autorka listu.
Lokatorka podkreśla również, że dużą część mieszkańców stanowią tu osoby starsze na rentach i emeryturach. Jeśli wzrost kosztów nie zostanie zatrzymany, będą musieli decydować, czy jeść, leczyć się, czy robić opłaty, bo na wszystko nie starczy.
Mieszkańcy domagają się od administracji optymalizacji węzła i zmniejszenia mocy zamówionej, ale - jak twierdzą - nie mają z kim rozmawiać.
Redakcja portalu gorzowianin.com w piątek 6 marca wysłała pytania do zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „Dolinki”. Zapytaliśmy m.in. o to, z czego wynika stawka 100 zł za metr sześcienny wody oraz czy spółdzielnia zamierza podjąć jakiekolwiek kroki, aby ulżyć mieszkańcom ul. Parkowej. Czekamy na odpowiedź w tej sprawie.

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo
|
Eleni z zespołem - Jubileusz 50-lecia!
18 maja 2026
kup bilet |
|
KONCERT JUBILEUSZOWY Zespołu Raz, Dwa, Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół Słońca
11 kwietnia 2026
kup bilet |
|
Twoje najpiękniejsze wspomnienia w dźwiękach rocka
19 maja 2026
kup bilet |
|
Teraz albo Nigdy Tour | Gorzów Wielkopolski
15 maja 2026
kup bilet |