– Gorzów od lat jest w krajowej czołówce. Czy z Pana perspektywy klub jest dziś bliżej mistrzostwa Polski niż kiedykolwiek wcześniej?
– Czy bliżej niż kiedykolwiek wcześniej, to trudno jednoznacznie powiedzieć. Jesteśmy liderem tabeli, mamy 13 zwycięstw i 3 porażki. Jeżeli dopisze zdrowie, to myślę, że w tym roku jest szansa, żeby było bardzo dobrze.
Prezes Michał Kugler nie ukrywa, że w historii klubu były już momenty, gdy złoto wydawało się na wyciągnięcie ręki.
– Graliśmy w finale mistrzostw Polski pięć razy. Był sezon, w którym zespół odniósł 23 zwycięstwa z rzędu i dopiero w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego przegrał u siebie z Wisłą Kraków. Wydawało się, że tamten rok był najbliżej mistrzostwa. Potem przyszła porażka w finale 3:1 w Gdyni.
– Nie wiadomo też, jak potoczyłby się zeszły sezon, gdyby Diamond Miller zagrała z nami do końca w pierwszych dwóch meczach finałowych w Gdyni. Uważam, że również było bardzo blisko. Ten sezon także uważam za dobry.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Prezes przypomina, że obecne rozgrywki zaczęły się dla Gorzowa od ważnego sukcesu.
– Rozpoczęliśmy sezon z dużego C, zdobywając Superpuchar Polski. Później wygrywaliśmy w lidze. Trafiliśmy też do bardzo ciężkiej grupy w europejskich pucharach. Na pewno szkoda finałowego meczu Pucharu Polski.
– Wygrała Ślęza i trzeba jasno powiedzieć, że Ślęza na dziś pokazuje, iż jest bardzo mocnym zespołem. Jeśli miałbym wskazać faworyta, to najbardziej upatrywałbym go właśnie we Wrocławiu.
– Gorzów zdobył już Puchar Polski i Superpuchar, ale mistrzostwa wciąż brakuje. Dlaczego właśnie ten tytuł jest najtrudniejszy?
– To jest najważniejszy tytuł, bo jest nagrodą za całą ligę. Za 22 kolejki sezonu zasadniczego i później za całe play-offy. Otrzymuje go najlepsza drużyna z dwunastu.
– Najtrudniej go zdobyć, bo trzeba być mocnym przez cały sezon, a potem w każdej serii do trzech zwycięstw wygrać przynajmniej o jeden mecz więcej od rywala. Dlatego to jest tak cenne.
– Głęboko wierzę, że czas mistrzostwa dla Gorzowa przyjdzie. Pytanie nie jest czy je zdobędziemy, tylko kiedy.
– Czy w klubie był moment, w którym powiedzieliście sobie: jeśli nie teraz, to kiedy?
– Nie, nie mówimy sobie w ten sposób. Zawsze staramy się grać najlepiej, jak to możliwe w danym momencie. Chcemy w każdym meczu grać o zwycięstwo, zostawiać serce na parkiecie.
– Oczywiście wszyscy marzymy o mistrzostwie, ale nie napalamy się. To jest stabilny klub, który konsekwentnie robi swoje.
– Jak bardzo doświadczenia z Europy i Pucharu Polski zmieniły spojrzenie na drugą część sezonu ligowego?
– Na pewno zobaczyliśmy, że każdy chce wygrywać i każdy wykorzysta swoją szansę, jeśli tylko się pojawi. Jedna słabsza dyspozycja w finale Pucharu Polski i Wrocław to wykorzystał.
– Mamy nadzieję, że coraz lepiej w grę będzie wchodziła nowa zawodniczka Osborne. Liczymy, że ominą nas kontuzje i że do pełnej sprawności wrócą Telenga i Owusu. Bardzo chciałbym, żebyśmy do play-offów przystępowali z pierwszego miejsca.
– Czy klub jest gotowy na rolę faworyta także mentalnie i organizacyjnie?
– Tak, nie tylko sportowo, ale również mentalnie i organizacyjnie. Klub jest bardzo dobrze poukładany i uważam to za duży sukces całego zarządu.
– Czy drugie miejsce w lidze byłoby dla Pana potwierdzeniem postępu, czy jednak niedosytem?
– Drugie miejsce, podobnie jak czwarte, oznacza, że jesteś przegrany w ostatniej batalii. Ale my gramy o medal i srebrny medal również będzie bardzo dużym osiągnięciem.
– Gdyby miał Pan dziś powiedzieć kibicom, co musi się wydarzyć, żeby Gorzów sięgnął po mistrzostwo Polski?
– Musimy mieć dużo zdrowia i dużo szczęścia.
Po 17 kolejkach rundy zasadniczej KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski zajmuje pierwsze miejsce w tabeli OBLK. Gorzowianki zgromadziły 31 punktów, notując bilans 14 zwycięstw i 3 porażek. Zespół ma za sobą bilans domowy 8–1 oraz wyjazdowy 6–2, a także najlepszą w lidze różnicę punktów +310. Gorzów wyprzedza w tabeli m.in. AZS UMCS Lublin oraz 1KS Ślęzę Wrocław i przystępuje do drugiej części sezonu jako lider rozgrywek.