W ramach 16. kolejki Ligi Centralnej, piłkarze ręczni Stali Gorzów zmierzyli się w niedzielę 15 lutego na wyjeździe z drużyną Siódemka Miedź Legnica. To miał być trudny wyjazd po bolesnej porażce ze Śląskiem.
Tymczasem Stal Gorzów odpowiedziała w najlepszy możliwy sposób. Gorzowianie pokonali Siódemkę Miedź Legnica aż 30:40, pomimo dwóch czerwonych kartek i lawiny wykluczeń.
Już w 6. minucie bezpośrednią czerwoną kartkę zobaczył Igor Drzazgowski, a w 18. minucie z boiska wyleciał Antoni Zając. Obaj zostali wykluczeni za ostre ataki na rzucających rywali. Wydawało się, że to może być moment, który złamie Stal.
Brak dwóch zawodników nie wybił gorzowian z rytmu. Bartosz Sarnowski i Konrad Wątroba przejęli odpowiedzialność za rozegranie, a w ataku skutecznie punktowali Rafał Renicki, Dawid Pietrzkiewicz i Mateusz Stupiński. W bramce bardzo pewnie spisywał się Cezary Marciniak.
Od 7. minuty Stal prowadziła już różnicą co najmniej dwóch bramek. W 14. minucie było 6:11, trzy minuty później 8:13. Do przerwy gorzowianie schodzili z czterobramkową zaliczką 15:19.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Druga połowa szybko rozwiała nadzieje gospodarzy. Kluczowy moment przyszedł w 43. minucie. Gorzowianie grali w podwójnym osłabieniu, ale najpierw Marciniak obronił sytuację sam na sam, a chwilę później Renicki trafił z kontry. Tablica pokazywała 27:20 i było jasne, że Legnica może mieć problem.
W 51. minucie było już 23:32. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 30:40.
- Cieszę się z tego, że drużyna od początku narzuciła swoje warunki. Można powiedzieć, że kontrolowaliśmy ten mecz od początku do końca. Na pewno pokrzyżowała nam trochę plany czerwona kartka dla Igora Drzazgowskiego - mówił w rozmowie z Radiem Gorzów Michał Nieradko, trener Stali Gorzów.
Jak podkreślał, zespół poradził sobie mimo trudnych decyzji sędziowskich. - Uznały, że od początku meczu będą karać za każde ostrzejsze przewinienie. Konsekwentnie przez 60 minut tak prowadziły zawody. Patrząc po liczbie zdobytych bramek, to w ataku wszystko się działo. Graliśmy bardzo zespołowo - dodał Nieradko.
Szkoleniowiec podkreślił też, że mimo wcześniejszej porażki morale drużyny nie spadło.- Porażka we Wrocławiu, mimo że bolesna, nie podłamała nas. W naszym zespole jest atmosfera i to, że jesteśmy drużyną - podsumował trener Stali.
Po 16 kolejkach Stal Gorzów zajmuje 3. miejsce w tabeli z dorobkiem 35 punktów. Do lidera Pogoni Szczecin traci trzy punkty.
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo
|
Diamentowy koncert 60-lecia!
12 kwietnia 2026
kup bilet |
|
Royal National Ballet of Georgia Potskhishv
16 kwietnia 2026
kup bilet |
|
80 lat triumfu — jubileuszowa trasa legendarnego Narodowego Baletu Gruzji „Sukhishvili”!
3 marca 2026
kup bilet |
|
Piotr Bałtroczyk - STAND UP 2026
15 marca 2026
kup bilet |