Wiadomości

Jurand prowadził, Stal goniła i odwróciła mecz. Wygrana w Gorzowie 30:28

20 grudnia 2025, 19:32, Marcin Kluwak
fot. Marcin Imański
Najpierw to Jurand wyglądał lepiej i budował przewagę, ale Stal nie spanikowała. Gorzowianie odrobili straty jeszcze przed przerwą, a po zmianie stron przejęli kontrolę. Skończyło się wygraną RAJBUD DEVELOPMENT Stali Gorzów 30:28 z Jurandem Ciechanów w Lidze Centralnej.

Jurand zaczął mocniej, Stal długo goniła wynik

Nie było idealnego wejścia gospodarzy. Od pierwszego gwizdka lepiej wyglądał Jurand i szybko zbudował przewagę. W 13. minucie było 4:7, a chwilę później goście odjechali na 4:9 po rzucie karnym. Stal odpowiadała pojedynczymi trafieniami, między innymi po bramce Igora Drzazgowskiego, ale w 17. minucie tablica pokazywała 6:10 i to Jurand dyktował warunki.

Od 4:9 do 14:14. Stal odrobiła wszystko jeszcze przed przerwą

Kluczowy był środek pierwszej połowy. Po kolejnym karnym dla gości i trafieniu Krystiana Marchewki, Stal zaczęła łapać rytm. Trafiali Dawid Pietrzkiewicz, Rafał Renicki i Mateusz Ripa, a Drzazgowski dołożył kolejne bramki. Jurand próbował reagować czasem dla trenera w 24. minucie, ale Stal szła do przodu i w 30. minucie doprowadziła do remisu 14:14.

Po przerwie pierwszy raz wyszli na prowadzenie i już nie oddali meczu

Druga połowa zaczęła się od mocnego uderzenia. W 32. minucie Drzazgowski trafił z rzutu karnego na 15:14, a chwilę później bramkę dołożył Bartosz Sarnowski. Zrobiło się 17:14 i w końcu było widać, że Stal złapała pewność. W 37. minucie po trafieniu Ripy było 18:15, ale Jurand złapał kontakt i doszedł do 18:17. Wtedy Stal wzięła czas w 38. minucie i od razu wróciła do swojego planu. W 41. minucie prowadziła 20:17.

Niewykorzystany karny, gra do pustej bramki i nerwy do ostatnich sekund

W 42. minucie Drzazgowski nie wykorzystał rzutu karnego i to był sygnał dla Juranda, że jeszcze może wrócić. Goście wzięli czas w 43. minucie i zaczęli gonić. Stal jednak utrzymywała przewagę, a w 49. minucie ważną bramkę na 23:20 dorzucił Jakub Kan.

Końcówka była już typowo na nerwy. W 56. minucie trafił Mateusz Stupiński na 27:24, a w 58. minucie Dominik Stępień zmniejszył na 27:25. Potem Jurand zagrał va banque. W 59. minucie, gdy Stal grała w osłabieniu, Krystian Marchewka trafił do pustej bramki na 27:26. Gospodarze odpowiedzieli natychmiast. Drzazgowski podniósł wynik na 28:26, a Stupiński domknął spotkanie kolejnymi trafieniami. Mimo jeszcze jednej bramki Juranda w końcówce, Stal dowiozła zwycięstwo 30:28.

Stal Gorzów Jurand Ciechanów 30:28. Najważniejsze postacie meczu

Jeśli szukać twarzy tego spotkania po stronie Stali, to numerem jeden był Igor Drzazgowski, który ciągnął wynik w kluczowych momentach, także z rzutów karnych. Bardzo ważne role odegrali też Mateusz Stupiński i Rafał Renicki, a w drugiej połowie swoje dołożyli również Mateusz Ripa, Bartosz Sarnowski i Jakub Kan. Po stronie Juranda wyróżniały się momenty Krystiana Marchewki, w tym bramka do pustej, oraz trafienia Dominika Stępnia.

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości