Wiadomości

Psy marzną każdej zimy w schronisku. Mieszkańcy chcą ogrzewanego budynku i zbierają podpisy

9 stycznia 2026, 09:46, Anna Kluwak
fot. Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom "Azyl"
Mieszkańcy Gorzowa zbierają podpisy pod petycją w sprawie schroniska „Azorki”. Domagają się budowy nowego i ogrzewanego budynku dla psów, które każdej zimy muszą przetrwać mrozy w nieogrzewanych boksach. Podkreślają, że zapewnienie odpowiednich warunków zwierzętom to nie luksus, lecz absolutne minimum. Petycja ma trafić do prezydenta Gorzowa Jacka Wójcickiego.

W Gorzowie mamy prawdziwą zimę. Jest śnieg, a temperatury regularnie spadają poniżej -10 stopni Celsjusza. W piątkowy poranek 9 stycznia prognozy wskazują, że temperatura odczuwalna może sięgnąć nawet -18 stopni Celsjusza.

W takich warunkach wraca temat schroniska „Azorki” w Gorzowie i psów, dla których zima jest najtrudniejszym okresem w roku. Do redakcji gorzowianin.com trafiła petycja mieszkańców Gorzowa, którzy domagają się budowy ogrzewanego budynku dla zwierząt. Trwa zbieranie podpisów, a dokument ma trafić do prezydenta Gorzowa Jacka Wójcickiego.

Mróz, śnieg i te same warunki w schroniskowych boksach

Dla psów przebywających w schronisku silne mrozy oznaczają realne zagrożenie zdrowia i życia, szczególnie dla psich seniorów. W schronisku „Azorki” psy nadal przebywają w warunkach, które nie zapewniają im ogrzewanych pomieszczeń na czas zimy. To właśnie dlatego co roku wraca temat domów tymczasowych i apeli do mieszkańców o pomoc.

„Tymczas ratuje życie psiego seniora”. Listopadowy apel schroniska

W listopadzie portal gorzowianin.com informował o trzeciej edycji akcji „Tymczas ratuje życie psiego seniora”, prowadzonej przez Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom Azyl, które zarządza gorzowskim schroniskiem. Wolontariusze apelowali wtedy o domy tymczasowe dla 14 najstarszych psów, które najgorzej znoszą chłodne miesiące.

Wśród nich byli m.in. Tolek, Misiu, Stuart i Oskar – psy stare, często po traumach, wymagające spokoju, ciepła i stałego kontaktu z człowiekiem. Dla części z nich kilka miesięcy spędzonych w domu oznacza dosłownie szansę na przeżycie zimy.

W schronisku trwa inwestycja za ponad 1,2 mln zł. Ale to zaplecze socjalno-administracyjne

Jesienią 2025 roku ruszyła długo zapowiadana modernizacja schroniska przy ul. Fabrycznej w Gorzowie. Powstaje nowy budynek socjalno-administracyjny za ponad 1,2 mln zł.

Budynek będzie miał 144,88 m kw. powierzchni zabudowy i 107,5 m kw. powierzchni użytkowej. Ma pełnić funkcje adopcyjne, techniczne, administracyjne oraz sanitarno-socjalne. To inwestycja potrzebna pracownikom i wolontariuszom, którzy od lat funkcjonowali w ciasnych kontenerach.

Jednocześnie jest to inwestycja, która nie rozwiązuje problemu zimowych warunków bytowych psów. Nowy obiekt nie jest miejscem, w którym zwierzęta będą mieszkać zimą. Nie oznacza ogrzewanych boksów ani realnej zmiany sytuacji psów w czasie mrozów.

Petycja mieszkańców Gorzowa: „To nie dodatek, to absolutne minimum”

Właśnie w tym kontekście pojawiła się petycja mieszkańców Gorzowa, która trafiła do redakcji gorzowianin.com. Jej autorzy domagają się budowy nowego, zamkniętego i ogrzewanego budynku dla psów w schronisku.

>>> Petycję w sprawie „pilnej budowy nowego, ogrzewanego budynku dla Schroniska Azorki w Gorzowie” można podpisać online <<<

Dokument z podpisami Gorzowian ma zostać przekazany do prezydenta Gorzowa Jacka Wójcickiego. Mieszkańcy piszą wprost, że dalsze odkładanie tej decyzji to zaniechanie odpowiedzialności. Podkreślają, że w XXI wieku psy pozostające pod opieką samorządu nie mogą być skazane na przetrwanie zim w nieogrzewanych warunkach i lat w skrajnych upałach.

W petycji nie ma mowy o prestiżu czy dodatkowych udogodnieniach. Jest jasno postawiona teza, że ogrzewany budynek dla zwierząt to absolutne minimum, a nie luksus.

Mieszkańcy przypominają, że psy w schronisku nie znalazły się tam z własnego wyboru. Są to zwierzęta porzucone, często chore, stare lub po traumach, całkowicie zależne od decyzji podejmowanych przez miasto. Pozostawianie ich w warunkach, które potęgują cierpienie zamiast je ograniczać, określają jako nie do obrony moralnie.

„Domy tymczasowe ratują życie, ale łamią psy”

W petycji mocno wybrzmiewa wątek domów tymczasowych, które co roku ratują sytuację zimą. Mieszkańcy zwracają uwagę, że psy są wydawane do domów tylko po to, by przetrwać mrozy, mimo że od początku wiadomo, iż będą musiały wrócić do schroniska.

Autorzy piszą wprost, że to rozwiązanie ratujące życie, ale jednocześnie niezwykle obciążające psychicznie dla zwierząt. Psy budują więź z człowiekiem, odzyskują poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji, po czym zostają z niej ponownie wyrwane. Powrót do schroniska po doświadczeniu domu tymczasowego prowadzi do silnego stresu, lęku i regresu zachowań.

W petycji jasno zaznaczono, że nie wynika to z procesu adopcyjnego ani z dobra zwierząt, lecz z braku odpowiedniej infrastruktury. Rozwiązania prowizoryczne zastępują realne decyzje inwestycyjne, a najwyższą cenę ponoszą psy.

Dlatego autorzy petycji domagają jednoznacznego stanowiska władz Gorzowa w sprawie budowy ogrzewanego budynku dla schroniska, wpisania tej inwestycji do realnych planów i potraktowania sprawy poważnie, a nie tylko pustych deklaracji.


Podziel się

Komentarze

Elvis
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości