Wiadomości

Po pijaku potrącił księdza quadem. Jest wniosek prokuratora o skazanie bez rozprawy

19 grudnia 2025, 15:45, Anna Kluwak
fot. Marcin Kluwak
Po pijaku potrącił służbowym quadem księdza oraz młodą kobietę na placu przed remizą. Prokuratura złożyła do sądu wniosek o skazanie Krzysztofa M., byłego naczelnika OSP Witnica, bez przeprowadzania rozprawy. Prokurator chce kary 4 miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok, zakazu prowadzenia pojazdów na 3 lata i przepadku równowartości quada.

W czerwcu po pijaku potrącił księdza quadem. Usłyszał zarzuty dopiero po dwóch miesiącach

Do zdarzenia doszło w nocy z 27 na 28 czerwca 2025 roku na placu przed remizą OSP w Witnicy. Po imprezie zorganizowanej na plebanii parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy, uczestnicy przenieśli się do remizy. Tam dla zabawy wyprowadzono quada, robiono zdjęcia, a niektóre osoby nim jeździły.

Krzysztof M., były już naczelnik OSP, wsiadł na pojazd mając ponad 1,5 promila alkoholu. Potrącił księdza Michała S. i młodą kobietę. Ksiądz doznał złamania kości udowej, a kobieta miała ogólne potłuczenia. Sam kierowca również trafił do szpitala.

OSP Witnica potwierdziła, że quad był na wyposażeniu jednostki, a Krzysztof M. został odsunięty od pełnienia funkcji.

Zarzuty pojawiły się dopiero we wrześniu. Prokuratura zarzuciła Krzysztofowi M. jazdę pod wpływem alkoholu oraz spowodowanie wypadku. Sprawa miała trafić do mediacji z pokrzywdzonym.

Prokurator chce wyroku bez rozprawy. Wniosek trafił już do sądu

Jak ustalił portal gorzowianin.com, w środę 17 grudnia został złożony do Sądu Rejonowego w Gorzowie wniosek o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzenia rozprawy.

- Prokurator wnosi o skazanie Krzysztofa M. na 4 miesiące pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na rok. Orzeczenie świadczenia pieniężnego 5 tys. na rzecz Funduszu Osobom Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zakaz prowadzenia pojazdów na okres 3 lat. A także przepadek równowartości quada marki Odez Patrox Max Pro w wysokości 45 tys. zł. A także orzeczenie na rzecz pokrzywdzonego nawiązki w kwocie 6 tys. zł. Jest to kara uzgodniona między prokuratorem a podejrzanym - mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com prokurator Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

Sąd może wydać wyrok na posiedzeniu bez udziału stron.


Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości