Anna Kozak skierowała do prezydenta Gorzowa formalne zapytanie dotyczące sytuacji w spółce Stal Gorzów. Interesuje ją przede wszystkim, czy miasto posiada raport lub inne dokumenty dotyczące rozliczeń finansowych klubu z poprzednich lat oraz czy ktokolwiek w urzędzie zapoznał się z ich treścią.
Radna pyta również, czy miasto jest obecnie w posiadaniu tych materiałów, kiedy zostały przekazane oraz jakie decyzje zostały lub zostaną podjęte po ich analizie. Wprost wskazuje, że chodzi o dokumenty, które według zapowiedzi mogły mieć nawet charakter zawiadomienia do prokuratury.
W zapytaniu podkreśla, że jako radna ma obowiązek doprowadzić do pełnej transparentności w sprawie spółki, która jest współfinansowana ze środków publicznych.
Pytania radnej dotyczą wątku, który kilka miesięcy temu wywołał duże poruszenie wśród kibiców i mieszkańców. Chodziło o zapowiedź rozliczeń finansowych Stali Gorzów z poprzednich lat, które miały zostać publicznie przedstawione.
Do tej pory jednak żadne dokumenty nie zostały ujawnione, a sprawa stopniowo zeszła z pierwszego planu. Zapytanie radnej Kozak w praktyce ponownie otwiera ten temat i stawia miasto w sytuacji, w której będzie musiało się jasno do niego odnieść.
W tle sprawy pozostaje fakt, że Miasto Gorzów było i jest akcjonariuszem spółki Stal Gorzów, a do władz klubu delegowało swojego przedstawiciela. Jednym z jego oficjalnych zadań miało być właśnie przeanalizowanie wcześniejszych rozliczeń i uporządkowanie sytuacji finansowej.
Dziś radna pyta wprost, czy te zadania faktycznie zostały wykonane, a jeśli tak – co wyniknęło z ich realizacji.