Wiadomości

Nieszczęśliwy wypadek. 1,5-roczna dziewczynka poparzyła się zupą

12 listopada 2025, 08:00, Anna Kluwak
fot. Marcin Kluwak
Wystarczyła sekunda, by 1,5-roczna dziewczynka wylała na siebie gorącą zupę. Przerażona matka w panice szukała pomocy i zatrzymała policyjny patrol. Policjanci z Gorzowa nie czekali ani chwili - natychmiast udzielili pierwszej pomocy i wezwali karetkę. Dziecko szybko trafiło do szpitala.

Chwila nieuwagi i doszło do nieszczęśliwego wypadku. 1,5-roczna dziewczynka wylała na siebie gorącą zupę. Zrozpaczona matka zatrzymała policyjny patrol. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli na pomoc i wezwali karetkę. Dziecko trafiło do szpitala.

Dziecko poparzone gorącą zupą. Matka szukała pomocy na własną rękę

Wszystko wydarzyło się na początku listopada. 1,5-roczna dziewczynka wylała na siebie talerz z gorącą zupą, do czego doszło przez chwilę nieuwagi. Mama, widząc co się stało, natychmiast wzięła dziecko i ruszyła do szpitala. Po drodze zauważyła radiowóz i postanowiła zatrzymać policjantów, żeby jak najszybciej uzyskać pomoc.

- Gorzowscy policjanci sierżant Kamil Ciesielski i starszy posterunkowy Martyna Gajewska po ocenie stanu poszkodowanego dziecka, natychmiast udzielili pierwszej pomocy przedmedycznej, używając specjalistycznych opatrunków hydrożelowych. Opatrunek schłodził skórę, złagodził ból i zabezpieczył ranę przed zakażeniem - opowiada Agnieszka Wiśniewska z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

Na miejsce wezwali karetkę pogotowia. Ratownicy medyczni przetransportowali dziewczynkę do szpitala. Na szczęście jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

- Funkcjonariusze to nie tylko stróże prawa, ale także osoby gotowe nieść pomoc w kryzysowych sytuacjach. Pełnią rolę doradców i mediatorów, ale też udzielają pierwszej pomocy przedmedycznej. Współpraca z pogotowiem pozwala szybko i skutecznie reagować w nagłych przypadkach - podkreśla Wiśniewska.


Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości