Radne powołują się na słowa Jacka Wójcickiego z wywiadu w Radiu Zachód z 15 września 2025 r. Prezydent przyznał wtedy, że „Stal znalazła się w bardzo trudnej sytuacji finansowej, ale to nie Miasto zarządza klubem”. Dodał również: „Jeśli ma być poręczenie, to decyzja należy do radnych. Miasto samo tego nie udźwignie”.
Padły też mocne słowa o konieczności przedstawienia przez klub pełnej dokumentacji. – „Klub musi przedstawić rzetelne dokumenty i plan spłat, bo inaczej nie możemy rozmawiać” – podkreślił prezydent.
W piśmie do prezydenta radne pytają m.in.:
Jednym z kluczowych punktów jest pytanie o odpowiedzialność członków zarządu. Radne chcą wiedzieć, czy możliwe jest, aby członkowie zarządu Stali Gorzów poręczyli kredyt swoim prywatnym majątkiem. Jeśli nie, to dlaczego całe ryzyko miałoby spaść wyłącznie na Miasto.
Zapytały też, czy pozostali akcjonariusze klubu mogliby wziąć udział w poręczeniu kredytu – proporcjonalnie do posiadanych akcji. Jeśli nie, to dlaczego tylko Gorzów miałby wziąć odpowiedzialność za całość zobowiązania.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Radne domagają się także wyjaśnienia, jakie obowiązki i ograniczenia dla klubu wynikają z faktu posiadania licencji nadzorowanej. Chcą poznać również potencjalne konsekwencje dla Stali i Miasta w sytuacji, gdyby klub nie dotrzymał warunków licencyjnych.
Według dotychczasowych zapowiedzi, wniosek o poręczenie kredytu dla Stali Gorzów ma zostać przedstawiony radnym podczas sesji 30 września 2025 r. Radne oczekują, że jeszcze przed sesją otrzymają pełną analizę finansową i ocenę ryzyka. Jak podkreślają, tylko w ten sposób możliwa będzie rzetelna i odpowiedzialna debata.
- Mając na uwadze powagę sytuacji oraz ryzyko obciążenia budżetu Miasta, oczekujemy, że wszystkie informacje i dokumenty zostaną radnym przedstawione w trybie pilnym – napisały radne Kozak, Szymotowicz i Szupiluk.
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo