W niedzielę 17 sierpnia tuż przed południem dyżurny Komisariatu Policji w Gubinie odebrał zgłoszenie o podejrzanie jadącym samochodzie osobowym marki Toyota Yaris. Pojazd poruszał się przeciwnym pasem ruchu w kierunku centrum miasta. Osoba kierująca wyglądała na zdezorientowaną.
Na miejsce natychmiast wysłano zespół patrolowo-interwencyjny, który zauważył opisywany pojazd i zatrzymał go do kontroli.
Toyota yaris prowadzona była przez 73-latkę. Policjanci od razu poczuli od niej silną woń alkoholu. - Badanie trzeźwości tylko to potwierdziło. Alkomat pokazał 2,81 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza. To oznacza, że kobieta miała w organizmie ponad 5,9 promila alkoholu. Taki wynik zaskoczył nawet doświadczonych funkcjonariuszy - komentuje Magdalena Józak z Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim.
Samochód został zabezpieczony procesowo. 73-latka trafiła do policyjnego aresztu. Kiedy wytrzeźwiała, usłyszała zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Kobieta odpowie teraz przed sądem. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi jej do trzech lat pozbawienia wolności. Sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów oraz grzywnę.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Taki wynik szokuje nawet lekarzy. Stężenie powyżej 4 promili alkoholu we krwi u większości osób może prowadzić do śpiączki, niewydolności oddechowej lub śmierci. Przypadki przeżycia z wynikiem powyżej 5 promili zdarzają się rzadko i zwykle dotyczą osób z długotrwałym uzależnieniem, których organizm stopniowo przyzwyczajał się do bardzo dużych dawek.
To, że 73-latka była w stanie prowadzić samochód z takim stężeniem alkoholu, to medyczny paradoks – ale nie zmienia to faktu, że jej stan był skrajnie niebezpieczny, zarówno dla niej, jak i innych uczestników ruchu.